2008-05-26

Zabawa klockami - Att leka med pinnar

Prawie lego. Zdjęcia nie są najnowsze, ale świeżych robótek chwilowo nie będzie: nadwerężyłam w zeszłym tygodniu rękę. Chwilowo nie będzie, powiedziałam. Jakieś dwa-trzy dni :-)
Gamla bilder från textilkursen. Det blir inga nya handarbeten just nu - jag har överansträngt min högra underarm. Den gör jätteont och jag har det till och med svårt att hålla i en gaffel...
...
Na kursie dorwałam w łapy sprzęt do robienia koronki klockowej. To jest najprostszy wzór, robiony absolutnie najprostszymi technikami. Umyśliłam sobie koronkę tak z 50 cm do innego projektu.
Udd och stad, såklart. Det enklaste nybörjarmönstret. Jag ville göra ca 50 cm som jag ville använda till ett annat projekt.

Ale po jakichś 30 cm mój czas na pożyczone klocki się skończył. Chyba dobrze, bo niestety moja cierpliwość też się skończyła.
Men efter 30 cm tog min knyppeldynelånetid (vilka fina ord jag hittar på hela tiden :-) slut. Och likaså mitt tålamod, tyvärr.

Generalnie zabawa niestety nie dla mnie. Widziałam, jakie cuda można robić tą techniką i dlatego mój podziw dla osób, które ją opanowały wzrósł o dodatkowe kilka centymetrów :-) No cóż, na szczęście nie można robić wszystkiego na raz (oj, co ja bym wtedy popełniła :-)
Jag har sett vilka underverk man kan göra med den tekniken. Min beundran till folk som kan knyppla har alltid varit skyhög, nu är den ännu högre - för att jag inte tror på att jag någonsin kommer att knyppla något mer. Inte min grej alltså, men definitivt en kul erfarenhet:-)

2 kommentarer:

  1. Nie dziwię się zniechęceniu.Mam dwa komplety klocków[pamiątki po prababkach czy innych ciotkach].Kiedys ambitnie próbowałam coś na nich zrobić.I tez skonczyło sie na malutkiej tasiemce.
    A takie pięknosci można stworzyć...

    SvaraRadera
  2. no a ja sie wlasnie wybieram na kurs koronki klockowej i mam nadzieje ze sie tak szybko nie poddam jak Ty :-)

    SvaraRadera