2008-12-29

Widmo ciągłe - Spektrum

...czyli szalik okiem inżyniera :-)))
...dvs. en halsduk till en ingenjör :-)))
Na życzenie Edi i Brahdelt wklejam projekt rozpiskowy. Jak widać rozliczone co do pół centymetra :-)
Några personer undrade hur Johan gjorde projektet. Så såg det ut på pappret.
***


Szalik zrobiony, ale potem trzeba było powciągać nitki. Dwie godziny mi to zajęło i dlatego kolory na zdjęciach się różnią (jest słońce, nie ma słońca). Tak, wiem, że to lewa strona, której i tak nie widać, ale na pozostawienie takich dyndajowych chachmętów nie pozwoliła mi Wewnętrzna Kontrola Jakości. Następnie szalik został wrzucony na 20 minut do zimnej wody - chodzi o to, żeby włókna przesiąkły porządnie wodą. Uprałam ręcznie, odwirowałam, uzbroiłam się w szpile i benedyktyńską cierpliwość i zabrałam się do blokowania. Na co nadciągnął Johan, który tym razem nie zraził się ostrzegawczym spojrzeniem (cholera, tracę Moc...). Oczywiście udzielił mi Dobrej Rady: a gdyby tak nadziać ten szalik na listwy, które zostały sobie po remoncie i rozpiąć w ten sposób??? A szerokość listew i szalika zabiezpieczyć płytami kompaktowymi? Na ten przykład tak:
Sedan behövde jag dra in alla trådar och detta tog mig ca två timmar. Ljuset varierade starkt under tiden och därför skiljs färgerna lite på dessa två bilder. Efter att alla trådar fästs tvättade jag halsduken: jag la den ner i kallt vatten i ca 20 minuter, tvättade för hand och beväpnad i massor med synålar och mycket tålamod skulle jag ta itu och blocka den. Då kom Johan, låtsades att han inte såg min varningsblick och sa att han hade en idé: vi kunde ju blocka halsduken på några lister som fanns kvar efter renoveringen. Listerna skulle träs igenom halsduken och spännas upp på bredden med några CD-skivor. Så här:



Proszę państwa, to działa. Ja jeszcze nigdy nie miałam tak równego szalika :-)))
Japp, det funkar. Jag har aldrig haft en så pass fin, slät och jämn halsduk!
***

A tu całość. Długi na 1,90 metra, szerokość 19 cm na plaskato. Pisałam, ale przypomnę - Alpaka Dropsa, na okrągło, na pięciu drutach. Kompletnie nie kłuje, bardzo ciepły. Wady? Jedna, ale poważna: nie wolno mi go sobie pożyczyć :-)
Detta är hela halsduken – 1,90 meter lång, 19 cm bred på en sida. Jag har redan skrivit detta men skriver en gång till för säkerhets skull: stickad runt av Drops Alpacka, på stickor nummer 3. Garnet är inte stickigt ett dugg, det är mysigt och varmt. Om halsduken har några nackdelar? Ja, jag får inte låna den!
***
Cieszę się, że kartki się spodobały. Dziękuję :-)
Ania: moja silna wola jest bardzo słaba. Przecież wiadomo, że trzeba najpierw sprawdzić, czy galaretki się w ogóle nadają do jedzenia, a potem czy skruszały, a potem stwierdzić, że taki mały kawałek to głupio wygląda między tymi innymi... i tak dalej :-)))
Opakowana: Tak, różnice kulturowe to czasami niezła rozrywka :-) Szwedzkie główne danie wigilijne to szynka, a poza tym kiełbaski i na dodatek klopsiki. Więc o ile Jasiek barszcz uwielbia, to i tak w polskie wigilie cierpi wielce z powodu braku ukochanych klopsików :-) Galaretki: melatyna to jakaś roślinna żelatyna. Opakowanie wyrzucone, więc dokładnego składu nie podam. Podejrzewam, że bez problemu coś w tym stylu można kupić w sklepach z żywnością dla wegetarian. Co do lepienia się: trzeba je obtoczyć w cukrze i zostawić grzecznie na jakiś czas. Jeżeli dociągną do tego jakiegoś czasu, to się nie lepią :-))) Nie, Johan musztardy nie robi i wolę mu tego pomysłu nie podsuwać :-)
Brahdelt: przepis przetłumaczę i podeślę :-)
Gunilla: Det är kul att känna någon bloggare personligen. Det är ju en helt annorlunda känsla än att veta att man antagligen inte kommer att träffa dem vars bloggar man läser... Trevligt att du också tittar in här då och då :-)
Myszoptica: dziwadło jestem, wiem, ale ja naprawdę czuję różnicę w smaku np. leśnych malin i domowych... o wartościach odżywczych nie wspominając... A skoro i tak lubię łazić po krzakach i wertepach, to równie dobrze mogę w tych krzakach utknąć i coś przy okazji pozbierać :-) Odkrycie tej jesieni to krzaczory rokitnika; za późno je przyuważyłam, ale w przyszłym roku nadrobię - podobno dżem super z tego wychodzi.

7 kommentarer:

  1. Hej! Vad fin den blev!
    Hälsningar Fanny (vi träffades en gång på Hurtigs)

    SvaraRadera
  2. Mycket vacker! Och Drops alpacka är ett underbart garn.

    SvaraRadera
  3. ośmielam się twierdzić, że jestem tak samo jak ty "dziwadłem". wiele osób robi wielkie oczy i pyta, czy aby naprawdę mi się chce zbierać te owocki, a potem przerabiać:) przecież wszystko można znaleźć w sklepie...
    ale potem zajadają, aż im się uszka trzęsą, albo wypijają domowe naleweczki i krzyczą, że mało :)

    bardzo podoba mi się szalik - masz fajne wyczucie kolorów:)

    SvaraRadera
  4. no akurat takiego dziwadla nie mam..ale nie jestem gorsza..mam wiele innych:))..szalik rewelacyjny choc z czesci projektowej nic nie zapowiadalo takiego efektu..swietnie sie uzupelniacie..fajna z was para..pozdrawiam ania

    SvaraRadera
  5. No cóż - świetny pomysł na blokowanie :) Nawet faceci czasem mają dobre pomysły ;) A szalik fantastyczny!

    SvaraRadera
  6. Jednak co inżynier to inżynier. Wprawdzie projekt bardzo matematyczny ale pomysł blokowania świetny a szalik wyszedł naprawdę piękny. Z przetworami mam tak jak Ty a poza tym lubię tworzyć mieszanki a tego w sklepach nie ma. Ja od dwóch lat czaję się na borówki ale cierpliwie czekam ( ojciec ma mnie zaprowadzić w "pewne" miejsce). W tym roku robiłam pierwsze nalewki. Pogratuluj Jaśkowi i pozdrawiam cieplutko.

    SvaraRadera
  7. Jättesnygg! Och väldigt bra idé för att blocka en halsduk!

    SvaraRadera