2008-07-11

Arnold

Parę osób mnie pytało o moje pieczenie chleba. Osobiście uważam, że szwedzki chleb sklepowy jest glinasty, słodki, kleisty i... no paskudny po prostu, niestety. Więc pieczemy nasz własny chleb na zakwasie w domu. Wczoraj przyszedł czas na produkcję Arnolda - chleb na zakwasie żytnim i pszennym, mąka razowa żytnia. Tu link do szwedzkiej książki, z której wzięłam przepis (jakby ktoś sobie chciał zafundować i też popiec ;-).
Några har frågat om våran brödbakning. Jag tycker inte om det bröd som man köper i vanliga affärer, därför bakar vi så mycket det bara går hemma. Igår var det dags för mitt favoritsurdegsbröd Arnold - rågsurdeg, vetesurdeg, grovt rågmjöl var några av ingredienserna. Receptet härifån, vår klara favvobok om det kommer till brödbakning :-)


Podobno dobry chleb to taki, który najlepiej smakuje świeżo po upieczeniu, ciepły, niczym nie posmarowany. Arnold spełnia to wymaganie :-) Czy pieczenie chleba jest proste? Tak, proste, ALE - jeżeli moje gotowanie i pieczenie ciast można w skrócie określić jako "ułańska fantazja", to robiąc chleb trzymam się przepisu z iście aptekarską dokładnością. Zbyt dużo czasu i pracy to kosztuje, żeby sobie poszaleć :-)

Jag har hört att ett gott bröd äter man direkt efter det bakats ut; varmt, utan smör eller pålägg. Då är Arnold ett ovanligt gott bröd, kan jag avslöja :-)

1 kommentar:

  1. Szwedzki chleb jest rzeczywiscie paskudny:) Najbardziej brakuje mi tu w Uppsali takiegopolskiego z chrupiaca skorka:)
    Ech....

    SvaraRadera