2009-12-19

Myyyy preeeeeciouuuuusssssssss


W jesiennym numerze Vogue Knitting (oj, przepraszam, Designer Knitting...) z 2007 znalazłam sweter z wzorami Fair Isle. Podobał mi się, ale wiedziałam, że techniki to mi nie wystarczy na taki projekt. Czapka była przymiarką, a że dobrze poszła, to wyciągnęłam gazetę, rozliczyłam pięknie wszystkie wzory do mojej własnej wersji i włóczki, no i zaczęłam dłubać. Długo się nie nadłubałam, bo wkrótce objawił się Autorytet Dziedzin Wszelakich z nieśmiertelnym pytaniem "CO ROBISZ?". Mówię, pokazuję, na co usłyszałam: "A jakieś inne wzory tego typu to są?". Wzięłam z półki książkę Sarah Don i wręczyłam mu ze złośliwym komentarzem "Ależ proszę bardzo!". Myślałam, że się go pozbyłam... Ale okazało się, że byłam w błędzie, bo po 10 minutach usłyszałam dziarskie:
I ett gammalt nummer av Vogue Knitting från hösten 2007 hittade jag en Fair Isletröja (egentligen två... men den första uppfattade jag som alldeles för svår...). Jag tyckte inte att min teknik skulle räcka till så jag gav upp med projektet då. Efter jag har stickat mössan tänkte jag att nu är det kanske dags att ta itu med något större :-) Jag tog fram tidningen, räknade ut, gjodre om grundmönstret, anpassade till mitt garn och började sticka. Då dök Johan upp, med hans eviga fråga "VAD GÖR DU?". Efter att jag förklarade och visade upp ritningarna hörde jag: "finns det andra mönster av denna typ?". Fnittrande räckte jag fram Sarah Dons bok till honom, jag trodde inte att han skulle ens kika i den. Men efter 10 minuter hörde jag:

"TEN! Pomarańczowy ma być tutaj, niebieski tutaj, a brązowy tu". Tym sposobem wszelkie rozliczenia poszły w las... Dodatkowo po zrobieniu drugiego rękawa odkryłam, że zrobiłam błąd we wzorze - górne ząbki przesunęłam o 3 oczka... Odcięłam rękaw na wysokości górnych pomarańczowych czworokątów, złapałam wszystkie oczka, zrobiłam poprawnie wzór i doszyłam do górnej części rękawa graftingiem.

"Det HÄR! Det blåa ska du ha här... och det bruna garnet här!". Nåja, mina ritningar och mätningar behövde jag inte längre... :-) När jag var klar med den andra ärmen upptäckte jag att jag gjorde fel i mönstret: delen med de övre "vågorna" flyttade jag med 3 maskor... Jag ville inte repa upp hela ärmen, därför åkte saxen fram - jag klippte av vid de oranga fyrkanterna i övre delen, stickade rätt och sydde sedan ihop med den övre delen av ärmen med grafting.

Tradycyjnie pokazuję lewą stronę :-)

Avigsidan ser ut så här.

A tu prawa strona, na mnie, na sześciostopniowym mrozie i w padającym śniegu. Zaczęłam 30 października, w ostatnim tygodniu co wieczór wplatałam luźne końcówki nitek. Wełna 100%, Marks & Kattens , 127 metrów na 50 gram, druty 3 i 3,5. W robocie włóczka była dość sztywna, ale po praniu (i bardzo długim suszeniu - ciepły więc będzie) zmiękła. Co w końcowym rozliczeniu przyczynia się do ogólnego bardzozadowolenia ze swetra :-)
Tröjan med rättsidan utåt, på mig och ute i kylan och snön :-) Jag började sticka tröjan den 30e oktober, den allra sista veckan gick åt att väva in alla lösa trådar. Ull från Marks & Kattens, 127 meter per 50 gram, stickor 3 och 3,5. När jag stickade kändes garnet lite stelt men efter tvätten blev dock ullen _mycket_ mjukare och fylligare. Och då blev jag ännu mer nöjd med tröjan :-)

11 kommentarer:

  1. Piękny! Trzeba przyznać że nad wyraz cierpliwa z Ciebie kobieta:)
    a jak to wpatalas nitki, skoro widac ze sa (chyba) przeciagane ?

    SvaraRadera
  2. Pięęęęękny! Aż mi chyba da dubla, żeby zabrać się za mój sweterek z zeszłorocznego Twist Collective, co tak sobie czeka już rok... *^v^*

    SvaraRadera
  3. Annavilma: Przeczytalam Johanowi, ze jestem cierpliwa. Popatrzyl sie wymownie :-))) Co do wplatania nitek - chodzilo mi o zwisajace koncowki po zakonczeniu danego koloru, zaraz doprecyzuje w tekscie :-)

    Brahdelt: nie robotkowe, ale znam swietnie takie odkladanie... A potem takie cos wyskakuje znienacka z szafy i krzyczy: BUUU! :-)

    SvaraRadera
  4. Fantastiskt! Grattis! Du är ju jätteduktig på Fair Isle och att hitta på smarta lösningar när det blir fel!

    SvaraRadera
  5. Jestem pod ogromnym wrażeniem! OGROMNYM!!!!

    SvaraRadera
  6. Boszsz! Ten Twój znawca to niezastąpiony jest. Nie ględzi tylko wnosi merytoryczne uwagi. No szacuneczek!
    Pogryze Cię za te żakardy. Nigdy mi się nie podobały,dopóki nie zobaczyłam Twoich.
    Idź precz duchu nieczysty! Nie mam cierpliwości!
    ;)

    SvaraRadera
  7. Cudne są te Twoje żakardy. Zarówno czapka i sweterek przyprawiają o zawrót glowy. Szacunek sie należy przecież to takie pracochłonne.
    Próbuje wyslac maila do Ciebie...

    SvaraRadera
  8. Gunilla: Tack, snälla! Sådana lösningar är bara ett resultat av min lathet - att fixa ärmen på det här sättet var lättare och snabbare än att repa upp den och sticka om den igen... :-)

    Smutki - bardzo dziekuje! Przyznaje, ze to jest absolutnie najstaranniej zrobiony z moich swetrow... Tak jakos wyszlo :-)

    Laura - oj, jak ja bym czasami wziela i go tymi merytorycznymi uwagami przegonila, gdzie renifery zimuja... :-))) Nie gryz mnie za zakardy, wloczka, ktora utknela miedzy zebami to wyjatowo nieprzyjemna sprawa!

    Magii66 - dzieki!

    SvaraRadera
  9. Absolutne cudo! I ogromnie na czasie!!!

    SvaraRadera
  10. Fanaberio - w podziekowaniach szuram wdziecznie nozka :-)

    SvaraRadera