2009-12-08

Regina Spector

Jej płytę Begin to Hope przyniósł do domu Jasiek. Puścił zachwycony, a ja? Zatykając uszy i jęcząc "Aaaaaaaaaa" zwiałam z pokoju. Następnym razem ta sama płyta została włączona w samochodzie na autostradzie, a stamtąd to ja nie miałam dokąd uciec :-) Nie dało rady, musiałam jej wysłuchać i... z każdym kawałkiem topniałam i byłam Reginą coraz bardziej zachwycona. Gdy okazało się, że będzie grała koncert w Sztokholmie, to natychmiast kupiliśmy bilety.

Koncert miał dwie części - w pierwszej grała z zespołem (wiolonczelista, skrzypek i perkusista, skład ciekawy :-) i tu były utwory z jej najnowszej płyty. W drugiej części był materiał z Begin to Hope, czyli grała sama: na gitarze basowej, fortepianie, syntezatorze oraz drewnianym krześle (lewa ręka fortepian, prawa krzesło, śpiewała i do tego elementu beat boxu :-))). Jak zazwyczaj nie lubię tego typu koncertów (bo są szumy, jest inne brzmienie, inne efekty i tym podobne marudne zrzędzenie :-), tak tym razem stwierdziłam, że TEN koncert był lepszy niż płyty :-) Co mi się w niej podoba? Co i jak gra, oczywiście, ale poza tym jej głos. Słuchając jej zastanawiłam się, ile technicy muszą ją "czyścić" na nagraniach. Po tym koncercie stwierdzam, że niewiele - ona nie tylko ma dużą skalę, ciekawą barwę, ale i niesamowitą kontrolę nad tym, co z tym głosem robi. Ma niezwykłą energię, co momentalnie widać mniej więcej jedną sekundę po tym, jak się pojawia na scenie. No i na żywo widać, że się świetnie muzyką bawi i ma odwagę - w trakcie jednego z bisów zespół się z nią zupełnie rozminął. Ze śmiechem przerwała, podała im tempo, razem weszli i jechali dalej. Po prostu widać, że to jest talent i osobowość, a nie kolejny plastikowy produkt znudzonych menadżerów :-)
Igår var vi på Cirkus och lyssnade på Regina Spectors konsert. Först spelade hon låtarna från sin allra sista skiva Far, sedan var det dags för materialet från Begin to Hope. Jag är helt förtjust i henne; jag tycker om hennes stil, musik och den speciella rösten. När man lyssnar på hennes skivor undrar man hur hon egentligen sjunger "det där", men på en konsert blir allt så självklart och enkelt... Hon sätter sätter alla toner helt rent, har fantastiskt kontroll över sin röst. Dessutom kommer fram hennes sprudlande personlighet kommer så fort hon dyker upp på scenen. En helt fantastisk konsert och en rejäl energikick var det :-)


5 kommentarer:

  1. hej, mnie spodobało się od pierwszego słyszenia.... zarąbiste!
    dzięki:)
    pozdrawiam

    SvaraRadera
  2. Hehehe, to dobrze! Zacznij od Begin to Hope :-) B

    SvaraRadera
  3. No no, bede sie musiala blizej zainteresowac, widzialam ze dziecko moje bardzo slucha, teraz Ty zachwycona, intrygujace...

    SvaraRadera
  4. Takich z cyklu "Ludzie dziwnie graja i spiewaja" to ja mam jeszcze pare :-) Wrzuce kiedys...

    SvaraRadera
  5. Mnie też się spodobała od pierwszego kopa, dziękuję bardzo. I Ravela widzę wyżej, ja teraz męczę (rodzinę podobnież męczę bo ja słucham z zachwytem) wszystkie symfonie Beethovena. Dawaj tu częściej takie smaczki bo chyba nam się gusta muzyczne również pokrywają .Serdeczności

    SvaraRadera