2009-10-28

Head diameter: 54 cm

Najpierw Gunilla
poleciła gazetę. Tak ogólnie ją poleciła, a że ja akurat tej gazety nigdy nie miałam w rękach, to stwierdziłam, że trzeba osobiście sprawdzić, co zacz. W
gazecie była czapka, która mi się spodobała, i w dodatku techniką Fair Isle, którą już dawno chciałam rozgryźć. Wyciągnęłam resztki alpaki z jaśkowego szalika i zaczęłam dłubać. Czym oczywiście stworzyłam nowe pole popisu dla pytań Dociekliwego. Zaglądając mi przez ramię spytał, co robię. Pokazuję wzór, tłumaczę, na co padło pytanie: ale dlaczego robisz czapkę, która ma mieć średnicę 46 cm??? Popatrzyłam w opis no i...
Gunilla rekommenderade en tidning, som jag aldrig hade sett eller bläddrat i innan. Jag blev mycket nyfiken och köpte den. Där hittade jag en Fair Isle-mössa och eftersom jag hade velat att prova på tekniken under en längre tid tog jag fram det garn som blev kvar efter Johans halsduk
och började sticka mössan. Johan blev såklart nyfiken och även han började läsa mönstret. På hans min syntes det att något inte stämde, till slut kom frågan: "Varför vill du sticka en mössa som har diameter på 54 cm?".


...racja :-))) Obśmialiśmy się obydwoje, ale widać było po rozmiarach ściągacza, że czapka raczej będzie jednak na człowieka, a nie na młodego słonia :-)

Japp, han hade rätt :-) Ett tryckfel! Tack och lov kunde man se redan på resårens mått att mössan skulle passa snarare mig än en liten elefant :-)

Carin, ekspertka od wzorów wrabianych, pokazała mi chyba rok temu, jak się prowadzi nitki w tego typu wzorach. Jak zobaczyła moją czapkę w zeszłym tygodniu, to po pierwsze się zdziwiła, że ja tą technikę pamiętałam, a po drugie, że tak starannie powplatałam nitki. Dlatego z dumą prezentuję lewą stronę :-) Większość dyndajłowych końcówek do zdjęcia już była powciągana, ile ich naprawdę było, to...
Carin på Hurtigs visade för mig (för ett år sedan? :-) hur man stickar med flera färger på ett smidigt sätt. Hon blev förvånad att jag kom ihåg detta och tyckte att jag gjorde ett bra arbete med att väva in trådarna (TACK, Carin!!! :-). Därför presenterar jag STOLT den aviga sidan :-) På bilden ser man bara en liten del av de lösa trådarna, hur många de var från början...

...sobie samemu można policzyć :-) Jak już napisałam użyłam resztek z innej robótki, musiałam dokupić motek żółtej włóczki. Czarnej alpaki w Przydasiach nie miałam i byłam dosyć pewna, że nawet, jeżeli ją kupię, to do niczego innego jej nie będę używać. Zastąpiłam ją więc naszym Kashmirem, 100% wełny (identyczny metraż z alpaką :-). Blokowanie, jak widać na zdjęciu, wykonałam na balonie i metodę polecam! W sumie robótka mała, szybka, kolorowa i łatwa, czyli coś w sam raz na moje znękane ostatnio aj-kju :-)
...kan man räkna själv om man vill :-) Som jag skrev tidigare använde jag Drops alpacka från ett annat arbete. Stickningen var både rolig, färgglad, enkel och snabb, något som jag tyckte mycket om nu. Dessutom är jag helt såld på Fair Isle nu... vilket känns liiite farligt... :-)

12 kommentarer:

  1. PRZE-CUD-NA czapa! A niteczki jak pochowane! Jestem pod wrażeniem. :)

    SvaraRadera
  2. A czy "fair isle" to jest wrabianie nitek jak w swetrach norweskich? Czapka bardzo mi się podoba, chyba muszę sobie przypomnieć jak się te kolory wrabia. POzdrawiam

    SvaraRadera
  3. piekna czapa..wloczka..pozdrawiam ania

    SvaraRadera
  4. Jakie piękne jesienne kolory! *^v^*
    Chwalę za piękną lewą stronę, chciałabym mieć tyle cierpliwości... ^^"

    SvaraRadera
  5. Ja bym nie powiedziała, że to jest lekka i łatwa robótka! Kiedyś robiłam motywy wrabiane ale teraz nikt by mnie nie namówił. Chociaż czapka jest cudna, przyznaję! I kolory też piękne dobrałaś. A o co chodzi z tym IQ? Jakoś nie zauważyłam rażących braków do tej pory.

    SvaraRadera
  6. Ostatnio zastanawiałam się na czym zblokować beret, który leży i kwiczy. Jedyną sensowną rzeczą wydawała mi się piłka do kosza mojego Kochanego, ale zamiast ograbiać go z zabawek kupię balony ;)
    Czapka piękna, szkoda że nie mam cierpliwości takiej.

    SvaraRadera
  7. A dziekuje, dziekuje bardzo. Dzisiaj wystapilam w czapce publicznie, WSZYSCY sie na mnie patrzyli. Z podziwem, oczywiscie :-D

    Egunia - nie mam pojecia jak sie wrabia we wzorach norweskich, ale gdybym miala cokoliwiek w tej chwili robic wielokolorowo, to na pewno ta metoda, ktora stosowalam w czapce :-)

    Brahdelt - ja sie wlasnie o cierpliwosc najbardziej balam. I dlatego wzielam na warsztat cos malego, zeby sie nie zrazic.

    Edi - moje IQ jest w tej chwili zzarte przez stres i brak czasu; widze (czasami :-) sama, jakie glupoty robie, ale sie nimi na blogu raczej nie bede chwalic :-)

    Fiubzdziu: czapki na balonach, berety na TALERZACH!!! :-)

    SvaraRadera
  8. Den blev ju helt fantastisk. Det ser ut som om du inte gjort något annat i ditt liv än sticka fair isle. Jag vill också ha en sån! Hälsningar från Gunilla som nu åker till Helsingfors med Silja Symphony

    Ha en fin allhelgonahelg!

    SvaraRadera
  9. Na talerzy raz blokowałam i wyszedł "kanciasty" :(

    SvaraRadera
  10. Czapka jest prześliczna , kolorki pięknie dobrane , a jak wszystko cudnie wrobione...
    Ja o ile mam cierpliwość do ażurów , to takich wrabianych nitek chyba bym nie miała. Faktem jest ,że jeszcze nie próbowałam:)))

    P.S
    Znalazłam druty( pręty) 3mm/3m:))).
    Hm, tylko chyba za grube.

    Pozdrawiam

    SvaraRadera
  11. Ja chromolę! Czapka cudo! gdyby nie to,że z żakardami bardzo się nie lubimy (przez tą lewą stronę) to może bym i popełniła takową. Jednak będę sobie napawać oczy widokiem Twojej czapki. Piekna!

    SvaraRadera
  12. Fantastist vackra färger! Vilken härlig höstmössa!

    SvaraRadera