2008-10-26

Atak kurzodomowienia - Hemmafruanfall

Czasami tak mamy.
...czasami, więc lepiej wykorzystać okazję i zrobić coś na zapas :-)


Sok ze świeżych cytryn i zamrożonych latem kwiatów czarnego bzu. Do herbaty go leję, czym wzbudzam niepohamowane obrzydzenie Johana (tubylcy piją sok wymieszany z wodą).
Flädersaft av de blommor som Johan plockade och fryste ner i somras. Smaskigt i te!

Pasta z małżami, szafranem, rukolą, pomidorami, parmezanem... i tylko Johan wie, czym jeszcze.
Pasta med musslor, saffran, ruccola, parmesanost. Och en massa andra roliga grejer.

Fenomenalny w swej prostocie i obłędności smaku chleb Rofan.
Det fenomenala Rofans vardagsbröd. Receptet härifrån.

No i ciasto marchwiowe. Baaaaardzo zdrowe składniki - marchew, orzechy, zrobiony w domu biały ser, cynamon, gałka muszkatołowa, cytryna... to kto by się jakimś białym cukrem przejmował :-)))
Och sist men inte minst den ultranyttiga morotskakan (ICAs internetrecept fungerar utmärkt) - morötter, valnötter, hemmagjord färskost, kanel, muskotnöt, citron... vitt socker? vaddå, vitt socker!!! :-)))
***
Opakowana, Dagny, Agnieszkamat, Ania, Edi, Myszoptica - bardzo dziękuję :-) I chyba przez Was się złamię i rzeczywiście zacznę robić coś innego koronkowego w autobusie. Czytać nie mogę, nudzić się nie lubię, więc nie pozostaje nic innego niż wyciągnąć jeszcze jedno szydełko i nici.

2 kommentarer:

  1. Troszkę się zaśliniłam przed monitorem ale jeszcze kolacji nie jadłam. Ta past do mnie przemówiła. Pozdrawiam cieplutko.

    SvaraRadera
  2. ja lubię z wodą:)ale nie przyszło mi do głowy, że można zamrozić kwiaty.zrobię tak w przyszłym roku, bo zapasy wyczerpują mi się zwykle już w okolicach sierpnia i jestem skazana na sklepowy. dzięki za podpowiedź!

    SvaraRadera