2008-10-11

Eeeeehhhhh.........


Na tym blogu przeczytałam kiedyś, że każdy motek wie, co ma być z niego zrobione. No więc ostrzegam: musztardowa Alaska Dropsa nie chce być golfem z warkoczami. Nie i już. Negocjowałam, prułam, dłubałam, przerabiałam, mierzyłam, prułam, zmieniałam pomysł, dłubałam. Propozycja nie przeszła. Czyli jakieś 4 tygodnie pracy kradzionymi wieczorami w plecy :-(

Jag har läst på den här bloggen att varje nystan vet vad det vill bli till. Så jag varnar: Drops senapsgula Alaska vill definitivt inte bli en polotröja med en bred och skönt krokig fläta på framsidan. Näpp. Jag har förhandlat, stickat, repat upp, ändrat på min ursprungliga idé, stickat, kompromissat, stickat, repat upp. Det bara går inte... 4 veckors arbete på stulna kvällar åt skogen :-(
***

3 kommentarer:

  1. ano..tak bywa..nie zawsze sie wyczuje czego inni chca..choc mowia i robia miny...a wloczka..no coz...dotyk..kolor...tak moze tylko pokazac czym chcialaby byc..wiec nie dziw,ze nie zawsze zgadniemy..wyczujemy...ale jak to ktos mowi..w zyciu zawsze cos dzieje sie po cos:)...pozdrawiam ania

    SvaraRadera
  2. Eh, no zeby tak czlowiek od razu wiedzial jaka wloczka czym chce byc, to zycie byloby duzo prostsze.
    Mam na koncie tyle nigdynieskonczonych robotek ze az wstyd sie przyznac...
    Czasem sie po prostu nie idzie dogadac ;-PPP

    SvaraRadera
  3. A jak ona taka mądra to może niech sama powie czym chce być. Niestety tak to czasami bywa. Pozdrawiam cieplutko.

    SvaraRadera