2010-09-24

Port de Soller 2


Jeżeli się chce wędrować na Majorce, to trzeba jechać na jej północno-zachodnią część. Dlatego właśnie wybraliśmy Port de Soller, bo stąd mieliśmy najszybszy dostęp do szlaków.
Om man vill vandra på Mallorca ska man helst åka till den norr-västra delen av ön. Här finns de flesta vandringslederna plus att det finns bra bussförbindelser om man vill starta från något specifikt ställe.
1. Port de Soller - Son Mico - Deia (13 km)

Stopień trudności - łatwy. Po drodze złapał nas przelotny deszcz. Przechodziliśmy akurat koło pięknie odrestaurowanego dworu Son Mico. Okazało się, że sprzedają tam tartę, jabłkową i cytrynową. I świeżo wyciskany sok z pomarańczy :-) Miła, starsza pani zaproponowała, że możemy się schronić przed deszczem na wewnętrznym tarasie, pod dachem z winorośli. Siedzieliśmy, jeździliśmy palcem po mapie, jedliśmy pyszne ciasto i słuchaliśmy deszczu kapiącego po liściach :-)
En lätt och trevlig vandringsled. Det började regna precis när vi gick förbi den fint restaurerade gården Son Mico. När det visade sig att man säljer en utmärkt äppelpaj och en ännu godare citronpaj och dessutom nypressad apelsinjuice där blev det ett självklart fikaställe :-) En äldre dam föreslog att vi skulle äta på gårdens inre terass (där turister egentligen inte får sitta!). Vi satt där, fikade, kollade kartorna och väntade ut regnet. Hur mysigt och fint som helst!


2. Port de Soller - Fornalutx - Binibassi - Port de Soller (17 km)


Pierwsze podejście pod górę i... co jest, Arizona? Ktoś i pod gołym niebem i w szklarniach miał nieprawdopodobne ilości kaktusów.

Den första sträckan går man rejält uppförsbacke. Jag tittade förvånad runt omkring - det var massor med kaktusar som någon odlade där, både under bar himmel och i några växthus.



Widok na Port de Soller z Mirador de ses Barques.

Utsikten mot Port de Soller från Mirador de ses Barques.

Rynek w Fornalutx - Torget i Fornalutx.
3. Torrent de Pareis (
8 km)


Stopień trudności - co ja tutaj robię i dlaczego nie w domu przed telewizorem. Na początku jest spokojnie, bo się po prostu schodzi serpentynami z masywu. Ale w wąwozie zaczyna się czarny szlak.

Svårighetsgraden - vad gör jag här och varför inte hemma i soffan. I början är det lugnt, man går bara ner från ett bergsmassiv till flodravinen. Därnere börjar den svarta leden.



Kupa kamieni, dookoła ściany, myśl przewodnia "turysto, radź se sam". Są ostrzeżenia, że na tej trasie są wypadki śmiertelne - nie tylko z powodu upadków, wyczerpania fizycznego, ale też odwodnienia. Na dowody, że to nie jest trasa spacerowa, nie trzeba było długo czekać - po przejściu około 50 metrów natknęliśmy się na Amerykankę. Na pierwszy rzut oka było widać, że bark zwichnięty i paskudnie przemieszczony. Zaklinował jej się plecak przy zejściu, wykręciło ją, no i tak już jej zostało. Nie była w stanie się ruszyć, jej grupa poszła przodem sprowadzić pomoc. Spytaliśmy więc tylko, czy miała wodę (miała) i dostała leki przeciwbólowe (dostała), więc nic więcej nie byliśmy w stanie dla niej zrobić. Jak po czterech godzinach dochodziliśmy do końca szlaku, to widzieliśmy lecący po nią helikopter ratunkowy.
När man läser om turen finns det varningar överallt - det är en svår led där dödsolyckor händer. Detta beror både på fall, felbedömningar av den egna fysiska förmågan men också på uttorkning. Efter att vi hade gått ca 50 meter av leden stötte vi på en amerikanska. Hon satt helt stilla, vi såg att hennes axel var helt ur leden och förflyttad, det såg verkligen illa ut. Hon skulle ta sig ner genom en trång springa, hennes ryggsäck fastnade, armen blev felvriden och nu kunde hon inte röra sig av smärtan. Hennes sällskap gick redan iväg för att hämta hjälp. Vi frågade bara om hon hade vatten och smärtstillande, det var ingen fråga om att hon skulle klara sig ner på egen hand. När vi nästan var framme, efter ca 4 timmar, såg vi en räddningshelikopter på väg upp...

Techniki przejścia szlaku są następujące: przeskakiwanie z kamienia na kamień, zjeżdżanie na zadku, przechodzenie na czworakach, zjeżdżanie na zadku - przekręcanie się na brzuch - zawieszanie na rękach i zeskakiwanie z pozostałej wysokości, przeciskanie się _pod_ kamieniami, czasami, jak się skończyły pomysły, to się można było zakleszczyć między ścianami i zastanowić, co dalej, ewentualnie można też było stanąć jedną stopą na rękach czekającego już na dole Johana. W naszym przewodniku z 2008 wyraźnie jest napisane, że w krytycznych miejscach są liny. Faktycznie, ślady po łańuchach są, ale samych łańcuchów ani śladu... Jak ktoś nie ma pod ręką wysportowanego Szweda, to może iść na trasę z przewodnikiem (koszt 42 euro), oni na pewno mają ze sobą sprzęt. Ale ze Szwedem jednak jest weselej - po czymś takim to albo kupujesz mi nowe buty, albo się wyprowadzam :-)))
Hur tar man sig ner? Man hoppar från sten till sten, kryper på alla fyra, glider ner på rumpan, glider ner på rumpan - vänder sig om till magen - hänger på armarna - hoppar ner eller ställer en fot på Johans händer. Sedan kan man kliva _under_ någon sten, klämma sig fast i en springa och fundera hur i helskotta jag ska göra nu. I den bok från 2008 som vi hade med oss står det att det finns rep utlagda på vissa ställen. Nix säger jag bara. Det syntes några ställen med repfästen sedan tidiagre men i år fick man, av någon anledning, klara sig utan dem. Om man inte vågar gå själv finns det guidade turer (kostar 42 euro).



4. Cuber - Puig de l`Ofre - Biniraix - Binibassi - Port Soller (
19 km)



Widok na zbiornik Embassament de Cuber i najwyższy szczyt na Majorce, Puig Major (1436 m). Kula po lewej stronie to amerykańska baza radarowa, cały obszar to strefa militarna, która jest dla turystów niedostępna.
Utsikten mot dammen Embassament de Cuber och Mallorcas hösta berg, Puig Major (1436 m). Detta är ett militärt område med en amerikansk radarbas och är inte tillgängligt för turister.
Według naszej książki właśnie ta trasa jest najciekawsza i najbardziej malownicza. Zgadzam się z tym :-) Duża część drogi to schodzenie w dół po starych, kamiennych ścieżkach, między zapomnianymi gajami drzew oliwnych. Stopień trudności na tej trasie raczej bym powiedziała, że średni - ale to bardziej ze względu na dystans i gorąco, a nie ryzyko uszkodzeń. No i ze względu na podstępnego osła, który się zaczaił w krzakach w celu ryknięcia i wystraszenia mnie :-)
Den här vandringen var lite tuff, men detta på grund av värmen (över 30 grader...) och den långa distansen. Enligt vår vandringsbok är den dock den mest intressanta och omväxlande på hela ön. En större del går man ner från massivet på gamla stenstigar och bland bortglömda olivträd.

4 kommentarer:

  1. Jakie piękne widoki,piękna wyspa.

    SvaraRadera
  2. Naprawde piekna. I moim zdaniem nieslusznie majaca etykietke wylacznie plazowo-imprezowej :-)

    SvaraRadera
  3. A może trzeba było wypożyczać tego wysportowanego Szweda za euro? Spostrzeżenia jak zawsze celne i na miejscu a zdjęcia piękne. Uściski.

    SvaraRadera
  4. Ooooooooo nie, na Szweda to _JA_ mam monopol :-D

    Dzieki piekne, trzymaj sie :-)

    SvaraRadera