2009-09-25

...a o grzybach? - ...om svamp?

...o grzybach chcecie? :-)

...vill ni läsa om svamp? :-)


Chropiatka cuchnąca. Można używać do farbowania wełny :-)

Busksvamp. Vad fin den är! Jag har hört att det är en bra svamp för att färga ull med :-)


Lejkowce dęte - tutaj uważane za rarytas. Trudno je znaleźć, ale jak się trafią, to w ilościach przyprawiających o zbuntowaną reakcję "ooo nie! ja już nie zbieram ani jednego!" :-) A że takie czarne? No jakby takie czarne nie były, to by tak pięknie nie kontrastowały z...
Massor av svart trumpetsvamp. Svåra att hitta men när man väl hittar en plats då undrar man hur mycket svamp det egentligen kan finnas på ett och samma ställe... Färgen skapar en fin kontrast med...

...curry i kurkumą w zupie grzybowej (bulion, podsmażone grzyby, cebula, śmietana, ocet z czerwonego wina, no i przyprawy oczywiście; pomysł z książki johanowego idola kucharskiego Jensa Lindera). Miłego weekendu! :-)

...curry och gurkmeja i en soppa enligt Jens Linders recept från boken "Långkok" :-) Trevlig helg!

5 kommentarer:

  1. Ja to normalnie przestanę czytać blogi,na których pojawia sie żarełko. Głodna się zrobiłam :/

    SvaraRadera
  2. cudo! jadę na grzyby do Ciebie chyba, bo jestem stanowczo niespełniona jako grzybiarz:) u nas sucho do granic niemożliwości. w przypływie desperacji zaczęlam podlewać ogród - może jakiś bidak wyrośnie?
    pozdrawiam
    ładna ta zupa:)

    SvaraRadera
  3. A rzeczywiście cuchnie ta chropiatka? Bo to może zniechęcić do farbowania tej wełny... *^v^*
    Lejkowce piękne, a w zupie jeszcze piękniejsze!
    Jejku, idę wstawić obiad na gaz, zgłodniałam! ~^^~

    SvaraRadera
  4. Takich grzybów w Polsce nie ma:))) , ale tutaj w Szkocji ponoć się zdarzają rodzime prawdziwki:)))
    Te lejkowce całkiem fajne , a zupie pewnie smakują przepysznie:)
    Pozdrawiam

    SvaraRadera
  5. Laura: oj, znam ten problem :-))) Najgorzej ciemna noca czytac; jak na cos czlowieka zglodnialego naleci, to nie ma nawet szans isc i kupic skladnikow!

    Myszoptica: zdjecia sa z konca sierpnia, dopiero teraz mialam czas je przerzucic na kompa i wylozyc na bloga... Innym slowy moje tegoroczne wizyty po grzyby mozna policzyc na... jednym palcu :-)

    Brahdelt: wedlug Madrej Ksiazki chropiatki bija pod niebiosa smrodem zgnilej kapusty. Ja sie tak zaabsorbowalam robieniem zdjec, ze nic nie poczulam :-)

    Kocurek: gatunki jako takie sa, ale konkurencja o grzyby o wiele ostrzejsza w Polsce, niz tutaj :-) Smak lejkowce maja ciekawy, podobno swietnie sie nadaja do pierogow (nie probowalam, wiec nie potwierdze :-).

    SvaraRadera