2009-09-20

Shosholosa

1) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 2) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 3) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 4) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 5) Nigdy więcej...
1) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 2)
Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 3) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 4) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 5) Aldrig mer...
***
Wiem, że miałam cicho siedzieć i nie pisać...
...a Wy mieliście nie czytać! A tu licznik sobie cyka i cyka... :-)))
Ja, jag vet att jag skulle sitta tyst och inte skriva. Men familjen protesterade. Ivrigt. De vet nämligen inte vad jag hittar på och det känns tydligen liiiite läskigt :-) Och eftersom jag har en grej som är klar ändå så gör jag ett uppehåll från mitt uppehåll; hoppas ingen misstycker...
***

Z ciekawszych rzeczy w pracy wyłożyli instrukcje, co trzeba robić na wypadek pandemii: należy pracować jak zwykle oraz się nie zjawiać, jeżeli ma się objawy grypy. A stojący (jeszcze i póki co) na nogach mają grzecznie brać dodatkowe godziny za tych, co już leżą. Optymizm bijący z mejla od szefostwa był powalający... Szczepić w każdym bądź razie mają wszystkich mieszkańców Sztokholmu i okolic.
Ale, ale, do rzeczy (w tym przypadku to od rzeczy może raczej). W czerwcu na wyprzedaży kupiłam włóczkę. Co prawda na kupowanie nowych motków miałam szlaban, ale skusiłam się, bo nigdy z czegoś podobnego nie robiłam: cieniowana wełna i w dodatku o ciekawej strukturze. Zaczęłam grzebać po Ravelry i doszłam do wniosku, że jedyne, co jestem w stanie z tak małej ilości zrobić i w dodatku da się to robić w autobusie (bo wtedy mam czas), to My So Called Scarf. Dłubanie spodobało mi się, ale szybko się okazało, że włóczki na taką długość szalika, jak ja chciałam, jest o wiele za mało... No to trzeba dokupić. Pierwszy sklep - już nie nie mają. Drugi sklep - nigdy nie mieli. Trzeci sklep - może będą mieli. Na moje radosne pytanie "Kiedy?" odpowiedzieli "Najwcześniej za miesiąc". W czwartym sklepie pani się uśmiechnęła i pokręciła głową - o tą włóczkę w ogóle nikt nie pyta. No paczcie, paczcie jaka ja się oryginalna nagle zrobiłam... W internetowych sklepach nici - ale nie te, które ja akurat potrzebuję. Włóczka jest duńska, więc pozostały mi tamtejsze sklepy. A i owszem, znalazłam bez problemu, ale jak zobaczyłam koszty przesyłki, to osłupiałam... Nie lubię zostawiać rozgrzebanych rzeczy, więc po stwierdzeniu no i będziesz miała nauczkę jednak (zgrzytając zębami) potrzebną mi
ilość ściągnęłam.
I juni tog jag in en sväng till Panduro, de hade rea och dessa skyltar reagerar min hjärna starkt på. Naja, det visade sig att i ett hörn låg några nystan Cocoon från HPgruppen. Jag tyckte om färgerna och kom fram till slutsatsen att på rea kan man köpa ett konstigt garn som man är nyfiken på och som man aldrig stickat av. Trots att man VET att man egentligen inte behöver något nytt garn och man vet att garnet itne räcker till något större... Då blev det 3 nystan.
På Ravelry började jag leta vad som skulle kunna stickas av detta garn, förutsättningen var dessutom att stickningen ska vara pendel/bussvänlig (ni vet, sådana tonåringar med något jättetjockt garn som stickar på pendel med ett helt fascinerat uttryck på ansiktet och viftar helt vilt med
sina bambustickor nummer 12 så att INGEN, men ABSOLUT ingen vågar sätta ner sig på sättet bredvid :-))). Naja, det blev ett snabbt beslut, My So Called Scarf. Ganska fort insåg jag dock att tyvärr, till den längd som jag vill ha måste jag absolut skaffa mer garn. Panduro först - nej, de hade inget kvar. Sedan några stickbutiker i stan, ingen hade det inne... Nätbutiker - nix, garnet är danskt då återstod bara att hitta någon dansk internetaffär. En sådan lyckades jag hitta snabbt, men när jag såg försändningskostnaderna... mamma mia, det skulle gott räcka till några nystan till... Men att lämna halsduken och - ännu värre - glo genom fönstret på väg till Huddinge och tillbaka hem - naja, valet var avgjort till slut. Då blev det ett paket med garn (och två miniaturgodis :-) från Danmark. Och dessutom ett förbud mot att köpa garn på rea...



Włóczka: Coats/HPgruppen, Cocoon, kolor numer 49, 7 motków. Plusy: świetna struktura, mięciutki, w ogóle nie gryzie (ale ja z tych mało zgryźliwych jestem, więc się proszę za bardzo nie sugerować), ciepły, a wzór przyjaźnie autobusowy :-) Minusy: struktura, bo się trzeba pilnować, żeby nie rozszczepić nici podczas robienia, niestety mam też powody przypuszczać, że się będzie cholernik jeden mechacił.
No i w dużym skrócie cena szalika wyszła raczej w katogorii luksusowa, a nie przecenowa... Arrrrrrghhhhhhh.....
Cocoon från Coats, färg nummer 49. Trevligt att sticka för att: den har en fin struktur, är mjuk, varm och sticks inte. Mönstret var perfekt till en halvtimmesresa. Lite mindre trevligt: återigen strukturen, för att man måste vara försiktig med att inte klyva sönder garnet när man stickar. Och dessutom tror jag att den kommer att rufsa till sig (ni vet, inte noppigt, men förlorar fastheten ändå).

***

Jak się jedzie do pracy, to można albo dłubać na drutach, albo na ten przykład śpiewać. Raz mi się jakaś szwedzka miła piosnka przyplątała w metrze i zaczęłam sobie nucić, na co pan siedzący obok na mnie dziwnie popatrzył. Artystycznie kontynuowałam w domu (no wiecie, taki kawałek, który utyka w głowie i się go pozbyć nie można,
tutaj ciekawy link o tym zjawisku), na co Johan z rozbawieniem mnie spytał: A co ty śpiewasz? Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że nie wiem, ale bardzo bym się chciała dowiedzieć. Na co on rechocząc mnie oświecił: Przecież to psalm, który się śpiewa na pogrzebach!

Nnno tak... od tamtej raczej siedzę w autobusach cicho, lepiej dłubać jednak szaliki na drutach... Więc śpiewanie zostawiam komu innemu - tytułowa Shosholosa to pieśń robotników południowoafrykańskich jadących do pracy w kopalniach:
När man åker till jobbet kan man sticka eller sjunga. Jag sjunger inte (längre... :-) på bussar men här kan man lyssna på sång som arbetare i Sydafrika sjöng på väg till gruvorna:




...98) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 99) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży. 100) Nigdy więcej nie kupię włóczki na wyprzedaży.
...98) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 99) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea. 100) Aldrig mer ska jag köpa garn på rea.

7 kommentarer:

  1. Men det blev ju en vacker halsduk ;-)

    Att det är ett dyrt nöje att sticka det vet vi alla redan.

    SvaraRadera
  2. Po pierwsze, gdzie było napisane, że mamy nie czytać?!... ~^^~
    A po drugie, nie było taniej pojechać sobie do Danii na wycieczkę weekendową i przy okazji kupić włóczkę? Wprawdzie ze Sztokholmu to jest kawałek drogi, ale jakie piękne widoki po drodze i 30-sto kilometrowy most nad wodą, ach!...

    SvaraRadera
  3. Nie wiem ile zabrakło długości szala ale kolory są tak piękne , jesienne , że nawet wart aby wystawał z butonierki. Pozdrawiam

    SvaraRadera
  4. Gunilla: Tack snälla :-)

    Brahdelt: Dobry pomysl, ale nastepnego razu na pewno nie bedzie, hehe!

    Jadwiga: Dziekuje bardzo! :-) Dlugosc po dokupieniu wloczki jest w sam raz na owiniecie sie; przed dokupieniem to taki fularek mizerny by wyszedl :-)

    SvaraRadera
  5. A kto powiedział, że nie można mieć luksusowego szalika??!!! No kto??? A poza tym jedna wpadka się nie liczy, pomyśl ile cudowności kupiłaś na wyprzedażach i się dalej nie zarzekaj. A o tym , że nie będziesz na razie pisać zwyczajnie zapominam i zawsze sobie zagladam, wiec jak kiedyś Ci napiszę na prywatę dlaczego tak długo nie piszesz to sie nie dziw. Uściski serdeczne.

    SvaraRadera
  6. cholerka nie powinnam tego był czytać, bo wczoraj kupiłm cztery motki włóczki z przeceny!!!!!! ;) właśnie się zastanawiam na co będę mogła ją wykorzystać, motki są po 5dg a w metrów to ma 90cm, niby mało ale może jednak coś wyjdzie
    a Twój szaliczke ma piękne kolory

    SvaraRadera
  7. Edi: O, czyli mowisz, ze moge _szukac_ nastepnej wyprzedazy? :-) A pisac mozesz, zawsze mi milo, ze pamietasz :-)

    Anna: Spokojnie, ja po prostu nie wpadlam na to ,zeby zrobic probke wzoru :-))) Witam i zycze powodzenia z Twoim projektem!

    SvaraRadera