2009-01-25

Leniiiwie... - En lat söndag

W związku z potrzebą rozczworzenia się w tym tygodniu nie udało mi się nic nowego wydłubać. Zainspirowana (bardzo ładne i wygodne słowo-wytrych swoją drogą :-) przez komentarz Edi z mojego poprzedniego wpisu wklejam mój szydełkowy obrus, który byłam popełniłam jakiś czas temu:
I maj förra året sökte jag ett jobb. Jag fick inte det då så tänk min stora förvåning i måndags då jag blev uppringd och erbjuden ett vikariat på detta ställe... Jag tackade ja, hoppade in och jobbade där redan i onsdags. Det kändes oerhört skönt att jobba inom mitt ursprungliga yrke :-) Dessa omständigheter gjorde att min vecka blev lite mer pressad är det var tänkt; jag hade ju mina heltidsstudier och ett annat jobb att sköta också. Därför blev det inte så mycket stickat, däremot kan jag visa en duk som jag virkade strax efter jag kom till Sverige:


Wprowadziłam się do Jaśka późną wiosną. No i z grubsza rzecz ujmując mój organizm, budzony o 4 rano pełnym słońcem i jaskrawym światłem kompletnie zgłupiał. Zasłony plus żaluzje nie pomagały, cholerny mózg się nie dał oszukać. Wstawałam więc o tej przeklętej 4 rano i żeby się nie tłuc, to musiałam się _czymś_ zająć. Wybór padł na szydełko i tym sposobem stacjonarnie na kanapie, cicha, rześka i przytomna wydziabałam dwa obrusy. Jeden pojechał do Polski, drugi, ten na zdjęciu, mam u siebie. Ma wymiary jakieś 1,30 x 2,50 metra i ta wielkość da wyobrażenie o tym, co się wtedy ze mną działo... W tej chwili takiej płachty na pewno bym nie zrobiła, bo problemów snem nie mam, a nawet wręcz przeciwnie (zagadka: kto zasnął na wykładzie Wybitnego Specjalisty, no kto? :-)))
Det var en sen vår när jag kom hit och min kropp blev helt förvirrad av allt ljus så tidigt på morgonen. Det hjälpte inte att vi hade persiennerna och gardinerna neddragna, jag klev upp helt pigg 4 på morgonen. Då blev jag tvungen att hitta på någon sysselsättning, som inte skulle väcka Johan. Två virkade dukar blev det! Den på bilden är 1,30 x 2,50 meter stor; då kan man föreställa sig vad som hände med mig :-) Nu skulle jag aldrig komma ens på tanken att göra så stora dukar; jag har absolut inga sömnproblem nuförtiden... snarare tvärtom (en dum fråga: vem somnade gott på en föreläsning i skolan? :-)

***
Telewizja szwedzka pokazuje fantastyczny serial przyrodniczy o płazach i gadach, Life in Cold Blood z moim absolutnym idolem jako prowadzącym. Widziałam niestety tylko jeden odcinek i koniecznie trzeba będzie skądś wytrzasnąć resztę, bo... sami popatrzcie :-)

Jag hoppas att ni inte har missat den fanstastiska naturserien Life in Cold Blood på tv. Jag avgudar Attenborough och hans unika sätt att berätta alla spännande historier om djuren... Tyvärr såg jag bara det första avsnitten men jag måste definitivt se resten; se själva :-)





A tu ja jako nędzna podróba Ser Dejwida :-) Jako jaszczurkowy fanatyk robię zdjęcia wszystkim stworom, jakie tylko widzę. Ta na zdjęciu mnie powaliła - popatrzcie, jak ona śmiesznie stoi na piętkach i z uniesionym ogonkiem. Upał był wtedy niemiłosierny, więc siedzenie na kamieniach do przyjemności absolutnie nie należało. Najwyraźniej trzeba było ograniczyć kontakt ze skałami na tyle, na ile to możliwe :-)
Här är min egen bild på en ödla. Det var en varm dag på en av våra resor och ödlan stod på hälarna och med svansen böjd uppåt. Jag antar att det inte var skönt alls att sitta på stenarna och därför ville djuret begränsa kontakten med marken.
***
: ett stort tack :-) Det var faktiskt färgen som tilltalade mig mest när jag såg garnet för första gången :-) Jag måste tyvärr säga att det inte blir så många stickcaféer på Hurtigs för mig nu under våren. I veckan fick jag mitt schema på jobbet på bibblan, jag jobbar varenda tisdagseftermiddag... Lite trist men det är inte mycket jag kan göra åt.
Bardzo, bardzo pięknie dziękuję za pochwały tuniki. Włóczka jest rzeczywiście fantastyczna w dotyku, mięciuteńka i lejąca :-) Z alpaki uwielbiam dłubać, ale trochę się boję - raz zrobiłam sweter z wzorami norweskimi, zajęło mi to jakieś pół roku. Założyłam dwa razy i jak zobaczyłam przepaskudne kołtuny, to się wściekłam... W wypadku tuniki mam wielką nadzieję, że jedwab trochę uodporni dzianinę na ścieranie i mechacenie.

Fiubździu: - wygląda na to, że bycie brunetką w powiększaniu zdjęć nie pomaga :-) Nawet nie wiedziałam o takiej możliwości, ale sprawdziłam na Twoim blogu i już wiem, że taka funkcja istnieje. Niestety znalezienie i zmienianie ustawień przekracza moje marne umiejętności informatyczne :-) Więc albo mi jakaś Dobra Dusza pomoże to cholerstwo znaleźć, albo... (cytat z księdza proboszcza na ogłoszeniach parafialnych: "W przyszłym tygodniu zaczynamy kłaść nowy dach. Osobom MYŚLĄCYM nie muszę mówić, z czym to się wiąże" :-)))
Anavilma: Słowo przydaś ("to przyda się... i tamto też przyda się ...") jest stare i na pewno nie moje. Więc używaj do woli :-)
Myszoptica: nie dojrzewaj, tylko łap za druty; warto spróbować. Aha, mój Wielki Brat mi uświadomił, że czytając opis perypetii z tuniką można dojść do wniosku, że robienie od góry na dół jest straszliwie trudne :-) Niniejszym oświadczam, że nieprawda, a wszystkie komplikacje wynikły tylko i wyłącznie z mojej osobistej eksperymentatorskiej natury, a co za tym idzie skłonności do entuzjastycznego wyważania otwartych drzwi :-)

Dagi: ja się Fitted Knits trochę rozczarowałam. Modele są jak dla mnie za bardzo na jedno kopyto; wystarczyłoby przeczytać jakiś darmowy opis w sieci i w sumie rozgryzłabym tą technikę. Ale - jak już napisałam - dostałam tę książkę w prezencie, więc nie gryzą mnie wyrzuty sumienia, ile ja bym to motków włóczki kupiła za jej cenę :-)

4 kommentarer:

  1. Obrus jest przepiękniasty! *^v^* Ponieważ mnie raczej nie grozi budzenie się o 4 rano, to chyba nigdy takiego sobie nie zrobię, a korci mnie bardzo.
    Też uwielbiam Sir Davida, kiedyś na BBC Prime (jak go jeszcze u nas nadawała kablówka) obejrzałam kilka odcinków jego autorstwa, genialne!

    SvaraRadera
  2. Jättevacker duk! Så duktig du är! Men det var ju skönt att höra att du numera sover gott så tidigt på morgonen. Det verkar vara dåligt med uppslutningen på tisdagar. Jag har inte varit där efter jul. Grattis också till ditt vikariat.

    SvaraRadera
  3. Jednak ta bezsenność to inspirująca jest. Ja miałam taki okres w ostatnich miesiącach ciąży z Karolką tylko ja się kładłam spać o siódmej rano i wstawałam o 16-17. Wtedy nauczyłam się robić na szydełku biegle i zrobiłam mamie na gwiazdkę obrus na widok którego się popłakała. obrus miał średnicę ponad 2 m i był sześciokątny i robiony w okrążeniach. Mama ma go do dziś i jest wyciągany tylko na naprawdę ważne spotkania. Twój bardzo piękny i robiony z elementów,co naprawdę robi wrażenie, ja je polubiła dopiero niedawno. Pozdrawiam cieplutko.

    SvaraRadera
  4. Hej, du har fått en utmärkelse på min blogg :-)) Ha det så bra!

    SvaraRadera