2017-04-23

Prawie wiosna



Włóczkoofiarodawca: Ten szal jest niesymetryczny?
Ja: Taaaaaak... a co?
Włóczkoofiarodawca: Będziesz miała problemy z blokowaniem!

Grrr, dziękuję... Tak, mam problemy z blokowaniem. "Crescent shape" i rzędy skrócone, rzędy skrócone i jeszcze raz rzędy skrócone - czyli pręty do blokowania odpadają. Kolor na żywca obłędny, wełna i jedwab ręcznie farbowane.

***
Moje najnowsze odkrycie: magazyn lajfstajlowy dla drutorobiących "Laine", tutaj ich strona na Ravelry. Redakcja z Finladii, kobieta, która miała swój sklep z włóczkami wymarzyła sobie magazyn - druty, zdjęcia, coś ładnego, coś do jedzenia i tak dalej. I taki magazyn zrobiła. Jak dla mnie strzał w dzisiątkę. Przepis na ciasto czekoladowe swoją drogą, ja w tej chwili bym wolała polskiego kabanosa :-). Kilka wzorów, fokus na fińskich projektantów. (Johan: I jak te wzory? Ja: Fajne, ale na moje oko trochę za proste. Johan: A czy dla ciebie to wszystkie wzory mają być trudne?). Do tego wywiady: z Helgą Isager (tutaj jej strona, zakochałam się w jej tweedzie z wełny i moheru), Stevenem Westem i Joji Locatelli. Przewodnik po Lizbonie z uwzględnieniem sklepów włóczkowych. Opis fińskiej rasy owiec. Piękna grafika, cudne zdjęcia (Johan: Kupię ci taką rozwaloną szopę, żebyś miała gdzie robić zdjęcia!). O gazecie dowiedziałam się dopiero niedawno, ten numer, jesień/zima, dotarł do mnie w zeszłym tygodniu. Następny wydany ma być w maju.

***
Nareszcie przylaszki. W poprzednich latach w lesie blisko domu były całe łąki. W tym roku pogoda niestety zrobiła swoje - szukałam pojedynczych kwiatków. Pokrzyw też nazbierałam, zjem na kolację :-)

4 kommentarer:

  1. Niestety nie mam lasu pod ręką, ale przylaszczki /niestety mimo zimna już przekwitają/ i pokrzywy mam. Pokrzywy zajmują w moim ogrodzie poczesne miejsce. Używam min.
    do jajecznicy i koktajli. Dzięki temu mimo wieku mam koralowe usteczka bez pomadki.
    Odnośnie blokowania; do krzywizn używam drutki z żyłką i szpilki krawieckie. U mnie się sprawdza. Ciągle się uczę. Dzięki Tobie już wiem co to jest "crescent shape". A co do trudnych wzorów; przecież to jak zdobywanie Mount Everest! Pozdrawiam, w oczekiwaniu na wiosenną wiosnę.-

    SvaraRadera
  2. Ja tych pokrzyw to na kolanach wczoraj szukalam :-D Starczylo tyle, co cieniutko na jedna kanapke. Ale u mnie dzisiaj rano przymrozek byl. Nie ma co narzekac, z czystym sumieniem mozna siedziec w domu i dlubac :-)

    Druty z zylka... ze ja na to nie wpadlam! Lece skrecac cuzamen do kupy zylki do Knitpicsow! Dzieki :-)

    SvaraRadera
  3. Chyba poznaję wzór ;) Czyżby to był Waiting for Rain? Kolor przepiękny a i skład zacny. Ściskam Cię serdecznie.

    P.S. To ja, Edi. Jak mnie ten cholerny googiel wkur..wia!

    SvaraRadera
    Svar
    1. Oł jes, Waiting. Zblokowany leży i na mnie łypie :-)

      Pees: Mnie też!

      Radera