2017-01-01

Shine mittens



Wzór: "Shine mittens", Pia Kammeborn. Strona, na której można kupić wzór jest tutaj, wzór jest i po angielsku, i po szwedzku. Ja robiłam ze szwedzkiej wersji, rozpisana jest bardzo dobrze - o angielskiej się niestety nie wypowiem. Jakby co, to tutaj jest KAL.

Na kciukach celowo zmieniłam technikę. Na całej rękawiczce mam białą nitkę jako dominującą. Stwierdziłam jednak, że biały kciuk zamieni się niedługo w autobusowo szary kciuk i przeszłam na dominującą żółtą. Wiem, wiem, puryści techniczni mnie tu odsądzają od czci i wiary :-). Także mamy dowód na to, że oprócz zabawy kolorami można jeszcze sobie efekt zmieniać w ten sposób. Na pytanie, jak dojść do tego, którą nitkę się ma dominującą, odpowiadam uprzejmie, że trzeba sobie to wypracować samemu, metodą prób, ale raczej błędów. Po prostu to kwestia indywidualna w zależności od techniki, którą się stosuje.     


Nowe techniki: ja nie robię rękawiczek. To nowość numer jeden. Nowość numer dwa to łotewski warkoczyk. Tutaj link do tej techniki. Pracochłonna, ale warta czasu.

Włóczka: szwedzka wełna o moim ulubionym metrażu, czyli 300 metrów na 100 gram. Ullcentrum, tutaj jest ich strona. Druty w oryginale 2 mm. Ja wzięłam 2,75 mm. Wiem, że robię ciasno, ale tu jeszcze dochodzi to, że miałam dwa kolory i w dodatku robiłam tylko prawymi oczkami - co u mnie dodatkowo uściśla dzianinę.

Ta włóczka to nowa i baaaaaardzo obiecująca znajomość, zwłaszcza, że Mikołaj przyniósł pod choinkę tę książkę:


Z "Shine" zostało mi po połowie precelka w obydwu kolorach - trzeba będzie je jakoś zagospodarować. Tak w ogóle to coraz bardziej jestem zachwycona zwykłą, surową wełną - najlepiej, żeby jeszcze beczała... No dobra, z małymi wyjątkami, bo tę estońską zrobiłam z kaszmiru (wzoru nie linkuję, bo go nie ma na Ravelry, kupiłam na targach bezpośrednio od projektantki):


A na drutach w tej chwili kolejny Bohus. "Stora spetskragen", czyli "Wielki kołnierz koronkowy", tutaj link do Ravelry. W komentarzach do projektu przeczytałam, że to nie jest robienie na drutach, lecz "czarny pas" i "test wytrzymałości". Potwierdzam, jest trudny - nie przypuszczałam, że kiedykolwiek będę się cieszyć, że na drutach 2,5 mm mam wzór wrabiany dwoma kolorami  - teraz to już TYLKO dwoma kolorami, bo właśnie mogłam się pozbyć trzeciego :-)))

Są duże różnice w porównaniu z Mirtem - są cztery bordiury, nie ma rzędów z jakimiś dzikimi kombinacjami raportów. No ale trzy nitki jednak dają popalić. Na razie mam tyle, zaczynam już przechodzić w ciemnejsze tonacje:


Przy okazji wszystkim wytrwałym i tu zaglądającym dobrego Nowego Roku życzę!

PS: Za wpis proszę dziękować Edi :-)))

9 kommentarer:

  1. Dziękujemy Edi za wpis! ^^*~~
    Zacznę od końca - karczek nowego swetra zachwyca! Prawdziwa koronka a kolory jak zimowe niebo (w Warszawie często takie gości tej zimy).
    Jak patrzę na rękawiczki to mi się chce wrócić do pewnego projektu, który zaczęłam i porzuciłam w zeszłym roku, też sporo dłubania ale żakardowe rękawiczki zawsze mnie zachwycały i chyba potrzebuję nowej pary, a jedna sztuka jest prawie gotowa... *^v^*

    SvaraRadera
    Svar
    1. Karczek juz gotowy, postaram sie wkleic zaniedlugo :-)

      Zakardowe rekawiczki to moje nowe hobby, koniecznie pokaz swoje! Ciekawam wielce.... :-)

      Radera
  2. Kitku, no co mogę powiedzieć? Super , że są wpisy:)))) Rękawiczki śliczne, bardzo mi sie podobaja ale ja nie umiem :( A może jakaś wymianka? A karczek po prostu powala na łopatki, wyglada jak bardzo delikatna koronka. Ściskam

    SvaraRadera
    Svar
    1. Ale co Ty nie umiesz? Rękawiczek, czy dwukolorowych? Uwierz mi, dwukolorowe to NIC w porównaniu z tzykolorowymi ;-)

      Wymianka...? Wymianka powiadasz - już wiem, Ty przyjedziesz i mi posprzątasz, a ja Ci WSZYSTKO zrobię :-)))

      Radera
    2. Kitku, uwierz mi, nie chciałabyś żebym Ci posprzątała :) Posiadanie sprzątaczki to od lat moje marzenie ale ciagle zarobki jednak mam za małe. Ewentualnie mogłabym Ci zmywać bo umiem i lubie :)

      Radera
    3. Zmywarka wyjechał do Kanady, także ten, tego... pakuj się :-D

      Radera
  3. Szalenie podobają mi się te czerwone rękawiczki na okładce książki :)))))

    SvaraRadera
    Svar
    1. Dla tego wzoru poprosiłam o książkę. Doczytałam się w opsiach, że takie figurki przedstawiają słońce i rysowali je już w epoce brązu :-)

      Radera
    2. A nie umiem wrabianych rzeczy. Kiedyś dawno robiłam ale o efektach nie warto wspominać :(

      Radera