2013-04-28

Supersized

Na koleżance w pracy przyuważyłam sweter. Jakoś tak głupio mi było ją atakować, ale w końcu się odważylam. Karin się bardzo ucieszyła, że mi się spodobał jej sweter i bez problemu mi go pożyczyła. Pod jednym warunkiem - jak zobię, to mam go wziąć do pracy i się pochwalić. Sweter do domu przyniosłam, przymierzyłam, wymierzyłam, zrobiłam szkic, żeby dopasować do siebie wymiary (przedłużone rękawy plus długość). Tak wyglądał oryginał na plaskacza:

En arbetskollega hade en fin tröja på sig. Först vågade jag inte men till slut samlade jag mod och frågade om jag fick låna den fina, gråa tröja som hon haft på sig för några dagar sedan. Karin tyckte att det var jätteroligt att jag tyckte om tröjan och lånade den till mig i några dagar. Hemma mättes tröjan, jag antecknade alla mått och skissade vilka ändringar jag skulle göra (längre ärmar så klart och en längre tröja i över huvudet taget). Så här såg det platta originalet ut:


Włóczka: oryginał (Zara) był z kaszmiru. Ja użyłam tego, co miałam w domu, TUTAJ pisałam o tej włóczce. Fleece Artist, ręcznie farbowana, 50 % Suri Alpaca, 50 % Blue Face Leicester, 600 metrów na 100 gram. Niestety już wycofana ze sprzedaży. Do przerobienia jej przymierzałam się z pięć razy, za każdym razem prułam spory kawałek. W końcu stwierdziłam, że musi po prostu odleżeć i poczekać na swój projekt. No i się doczekała - jak zobaczyłam sweter na Karin, to od razu wiedziałam, że to TO :-) Było pół kilo, ostał się jeden precelek i jeden połowiczny kłębek. Czyli jeszcze na jakiś szal wystarczy - tylko musi poczekać. Na swój projekt :-)

Druty: ja, zagorzała fanka Knit Pro, spróbowałam Hiya Hiya i... przepadłam. Uwielbiam ostre druty, a Hiya dostałam w wersji Sharp. No i moje ukochane, niezastąpione Knit Pro poszły w odstawkę! 

Model: czemu w stylu "Giezło Rozlazłe"? Bo w innych swetrach...

Garn: originalplagget (från Zara) var gjort av kashmir. Jättemjukt och skönt, tack och lov hade jag något jättemjukt och skönt hemma "i skafferiet" också :-) HÄR skrev jag om garnet, tyvärr lär det inte tillverkas längre. Handfärgat Fleece Artist, 50 % Suri Alpaca, 50 % Blue Face Leicester, 600 meter per 100 gram, enkelt tråd. Jag försökte sticka NÅGOT av det flera gånger, men varje försök slutade med att jag gav upp. Till slut la jag undan det, kom fram till slutsatsen att garnet helt enkelt måste vänta på sin tur. Och när jag såg Karins tröja visste jag direkt att turen har kommit nu :-) Det blev en härva och ett halvstort nystan kvar så det lär bli någon sjal så småningom ändå. Det får bara vänta på sin tur :-)

Stickor: jag, en stor Knit Pro entusiast, har provat Hiya Hiya. Och nu är jag Hiya-frälst! Jag har rundstickor, Sharp-version. Skarpa, av metall, maskorna bara glider på dem. Tyvärr går de inte att köpa här i Sverige...

Passform: varför så ledig? För att i alla mina andra tröjor...


...brzuch mi się już nie mieści :-) I tym oto sposobem się zgrabnie wytłumaczyłam z kilkumiesięcznego nieodzywania. W BARDZO dużym skrócie rzecz ujmując - mądrzejsza o ostatnie pół roku naprawdę nie polecam kombinacji "praca na cały etat - studia podyplomowe na pół etatu - ciąża" :-)

...får min mage inte någon plats längre :-) Det är bara en av de anledningar att jag inte har skrivit på så länge. För att göra en lång historia kort - jag rekommenderar inte kombon "heltidsjobb - halvtidsstudier på halvdistans - graviditet" :-)

14 kommentarer:

  1. Nareszcie się odzywasz! I z jakimi wiadomościami jeszcze! Gratulacje !!! Sweterek przyszłościowy bo nijak tego brzuszka jeszcze nie widać:-)) Uściski serdeczne.

    SvaraRadera
  2. Ja dziekuje slownie, a Mlode fizycznie kopami a la Wypasiona Kobyla :-) Uwierz mi, 'Szara eminencja' u gory sie nie dopina, a u dolu to nawet nie ma co naciagac... Pozdrawiam najmocniej!

    SvaraRadera
  3. Gratuluję Ci z całego serca :-)
    Sweter rewelacyjny - na pewno posłuży także po ciąży.
    Pozdrawiam serdecznie.

    SvaraRadera
  4. Serdecznie gratuluję :)) W takim razie ten projekt jest w 100% trafiony i na pewno będzie Ci dobrze służył po ciąży :))

    SvaraRadera
  5. Gratuluję brzuszka, a sweter jak najbardziej piękny Pozdrawiam Beata

    SvaraRadera
  6. Bardzo dziekujemy :) Oryginal byl mierzony na mnie jakies 2 miesiace temu, jak bylam 'troche' wezsza, bardzo dobrze sie w takim modelu czulam. Takze na pewno swetrzysko ponosze i po dostawie :)

    SvaraRadera
  7. Myślałam, że zarzuciłaś blogowanie, a tu taka niespodzianka! Gratulacje!

    SvaraRadera
  8. Nie, nie zarzucilam, po prostu nie mialam ani pary, ani czasu. Ale teraz juz mi sie (mam nadzieje) pare spraw wyprostowalo :) Poglaszcz kocisko, bo jest przepiekny!

    SvaraRadera
  9. Jakie miłe wiadomości :) Gratuluję!

    SvaraRadera
  10. Gratulacje!!! Niby wszystko rozumiem, ale i tak szkoda, że Twoje wpisy pojawiają się tak rzadko :(. Sweterek świetny no i na czasie! Druty hiya-hiya też właśnie testuję - kupiłam trzy pary ostrych, ale i trochę krótszych, lepszych nie miałam. Wszystkiego dobrego życzę:)

    SvaraRadera
  11. Dziekuje bardzo :-)

    Cicha: juz za pare tygodni przede mna dluzsze wolne od pracy, takze jest szansa, ze sie poprawie :-) Hiya jestem zachwycona, mam troche krotka zylke jak na moje zapedy (80 cm), no ale to juz tylko moja wlasna wina :-)

    SvaraRadera
  12. No pięknie! Chyba tylko głowę popiołem muszę posypać.Nie wiadomo dlaczego nie wysłałam Ci życzeń pierwsza, po prostu nie wiadomo! Ale wiadomo za to dlaczego Hayward Ci się spodobał:)
    Dbaj o siebie i nie szalej. Wszystkiego dobrego!
    Swetrek przecudnej urody i bardzo podoba mi się ta kombinajca z podciętymi rękawami :)

    SvaraRadera
  13. Nie syp popiolem po glowie, tylko wypij za mnie jakies dobre wino ;-)

    SvaraRadera
  14. Ślicznie wyglądasz brzuchaczu! Nie wierzyłam,ze jest nowy wpis,myślałam,ze znowu bloger świruje,a tu taka niespodzianka :)))Dbaj o siebie:)

    SvaraRadera