2012-02-12

-15


Wzory warkoczy: trochę musiałam pokombinować, żeby je jakoś sensownie powyprowadzać ze ściągacza. Schematy pochodzą z książki „Aran Knitting”, warkocz środkowy jest modyfkowany, żeby był symetryczny. Sweter mi wyszedł warkoczowy niechcący, bo coś trzeba było ze sobą zrobić, a książka Starmore jako jedyna się ostała na półce przy pakowaniu.Prawdę mówiąc trochę przegięłam z ilością warkoczy, pół by ich starczyło... ale jakoś się chciałam wyżyć za noszenie kartonów.
Flätor: kommer från Starmores bok ”Aran Knitting”. Flätan i mitten har jag gjort om eftersom den inte var symmetrisk från början (och det går ju inte!). Jag erkänner ärligt och snällt att jag överdrivit med antalet flätor, men jag ville ”leva ut” alla frustrationer under flytten. Inga större planer hade jag på en flättröja heller, men Starmores bok blev (av någon anledning) kvar på hyllan efter att jag har packat ner alla mina andra stickböcker… Man tager vad man haver? :-D
Włóczka: wełna 100%, Gästrike 4 trådar z Järbo Garn, 150 metrów na 100 gram. Tak sobie jestem z niej zadowolona, mam niejasne odczucia, że się szybko sfilcuje. Tak więc poszukiwań Wełny Idealnie Warkoczowej jeszcze nie mogę sobie odpuścić.
Nowa technika (nowa dla mnie, oczywiście): tubular cast-off w zakończeniu ściągacza pod szyją. Rewelacja!!! Jest jeszcze tubular cast on i na pewno spróbuję przy następnym swetrze.
-15: bo zeżarł tyle włóczki, że jak jest cieplej, to nie ma sensu go zakładać :-)
Garn: ull från Järbo Garn, Gästrike, 4 trådar, 150 meter per 100 gram. Efter att jag har tvättat det känns strukturen lite tovat och lite för tätt. Det blir nog inte någon mer tröja i det här garnet, men jag vägrar bryskt att ge upp Jakten på Det Perfekta Tröj-med-flätor-garnet (kan Ni som läser rekommendera något?).
Ny teknik (ny för mig, alltså): tubular cast off i avslutningen av polon. Älskar den!!! Det finns tydligen tubular cast on också och den ska definitivt testas vid nästa tröjtillfälle.
- 15: eftersom den är för varm om temperaturen ute är högre :-)

9 kommentarer:

  1. Piękny sweter! Warkocze są super. Podziwiam za pozowanie w scenerii zimowej bez kurtki.

    SvaraRadera
  2. Dzieki! Eee, tylko minus 5 dzisiaj bylo. I przepiekne slonce :-)

    SvaraRadera
  3. Fajnie że już jesteś :) Warkolki śliczne!

    SvaraRadera
  4. Nie jestem pewna, czy juz jestem :-( W pracy zmieniam oddzialy na bardziej wyspecjalizowane, studia robie, mnostwo rzeczy sie dzieje. A doba dalej ma 24 godziny...

    Ale na drutach dziabie dzielnie :-)))

    SvaraRadera
  5. Eeee, śliczne te warkocze i wcale nie jest ich za dużo! W sam raz na -15, tak jak u nas dziś wieczorem... *^v^*

    SvaraRadera
  6. OOO, myślę tak samo jak Joasia. Warkoczy wcale nie za dużo. Pięknie Ci wyszedł.

    Ja już dwa miesiące na nowym miejscu, a kartony jeszcze mnie straszą :)

    SvaraRadera
  7. O, fajnie, ze sie Wam podoba :-)

    Nie JUZ dwa miesiace, a DOPIERO dwa miesiace! Kartony to u mnie chyba jeszcze pol roku beda straszyc, nie mam kiedy ich rozpakowac... Skomplikowana sprawa taka przeprowadzka ;-)

    SvaraRadera
  8. Dobrze, ze już jesteś bo miałam Cie na prywatnym nękać. Jak tam przeprowadzka? Warkocze cudne, tez tak zawsze kombinuje,żeby mi ładnie ze ściagaczem współgrało:-))) Serdecznosci.

    SvaraRadera
  9. Ja bardzo lubie byc przez Ciebie nekana :-)

    Dla mnie takie zabawy ze sciagaczami i nowymi technikami, to sposob na to, zeby sweter byl WY-konczony, a nie tylko S-konczony :-)

    SvaraRadera