2011-01-30

Hippeastrum 2

Szwedzka część zbiorów mojej mamy. Cebule kupione wedle listy życzeń :-) w grudniu na wystawie amarylisów. Fotografowane stopniowo przez cały styczeń w takt kwitnięcia. Robiłam zdjęcia jak umiałam najlepiej, ale po prostu jest ciemno... :-(
Den svenska delen av min mammas samling. Alla lökar köpte jag i Brunsvikens trädgårdsaffär på amarillisutställningen i december, de har blommat under hela januari, vissa har fått så många som fyra blomstjälkar. Jag plåtade dem så fort någon blommade och jag säger bara - det är MÖRKT :-(

Gilmer


Misty

Giraffe (chyba jednak nie??? :-)

Sweet Lilian

2 kommentarer:

  1. Czytam Twojego bloga i jestem pod wrażeniem... wszystkiego. Pięknie tam u Was;-) Zdjęcia szczególnie kwiatów przybliżają do mnie wiosnę, której mi brakuje w tym roku bardziej niż kiedykolwiek bo u nas prawie nie ma słońca od miesiąca. A parę lat temu zrobiłam taki sam obrus z koronką szydełkową. Jestem z niego bardzo dumna. Zmartwiłam się tylko Twoimi problemami z kaszmirem bo właśnie czekam na przesyłkę 30 dag czystego kaszmiru 1400m/10 dag. Chciałam zrobić z niego sweterek we dwie nitki i szal a teraz to już nie wiem co zrobić.
    Pozdrawiam serdecznie
    ania9965

    SvaraRadera
  2. Nie ma slonca od miesiaca??? I Ty jestes jeszcze w stanie pisac cokolowiek na komputerze? U mnie niby jasniej, a i tak dogorywam... :-)

    Robienie dwunitkowe kaszmiru to jest bardzo madry pomysl moim zdaniem, bo wszystkie naprezenia sie rozkladaja o polowe. Dzianina po zrobieniu jest elastyczna, nic mi sie nie rwie i nie zaciaga. Rada tylko jedna - rob na krotkich drutach i nie szarp nitki. Na pewno bedziesz zadowolona w efektu!

    Dziekuje za odwiedziny :-) Pozdrawiam, B

    SvaraRadera