2016-08-15

Przecięte



Filozofia tak zaawansowana, że jak się ochłodziło, to wzięłam nożyczki i przecięłam :-) Obrabiany szydełkiem kant podwija się grzecznie, także nie trzeba będzie się bawić w żadne tasiemki. Po prostu podłapię i przyszyję ręcznie.

Listwa kołnierza nabierana metodą "paryską", opis u Makunki tutaj - dziękuję! :-) U Makunki jest co prawda na okrągło, ale przerobieniem tego na od prawej do lewej nie miałam żadnych problemów. Chciałam tym sposobem nabrać też oczka na listwy guzików. Na białej części wyglądało to równie ślicznie, jak powinno, ale na karczku nie przeszło - za grubo i za dużo poplątanych nitek.

Postęp w porównaniu ze zdjęciem już jest - nabrałam oczka na prawą listwę i przerobiłam jeden rząd ściągacza. Z wyliczaniem, dopasowywaniem ilości oczek zajęło mi to... godzinę. Stara dobra prawda, czyli chcącemu nie dzieje się krzywda, jest jak najbardziej aktualna w tym przypadku :-)