2014-06-07

Jedziemy na wycieczkę, bierzemy...

En kort sammanfattning på svenska: igår blev det en långpromenad i Tyresta Nationalpark och Naturreservat. Jag passade på och provade min nya bärsjal med lin från Little Frog. Sjalen är helt ny och måste brytas, men den är riktigt sval! Det blev en skön heldagsutflykt...

***




...Ewę w nową chustę :-) Najnowszy nabytek, Opal z Little Frog. Szal jest z lnem, więc pracuję intensywnie nad jego "złamaniem". Jeszcze jest trochę sztywny, ale jeżeli chodzi o właściwości odprowadzające ciepło to jest naprawdę obiecujący. Chustowanie dla nas od początku okazało się wybawieniem, a teraz nie wyobrażamy sobie żadnego wypadu bez szala, no bo...


...weź i wjedź tu wózkiem :-) Nie da się!


Teren był podmokły, przystanęliśmy na kładkach, żeby zrobić zdjęcie jeszczurce. Stoimy w ciszy i skupieniu, obiektyw skierowany w dół, czekamy bez ruchu aż zapozuje. A tu znienacka zza winkla nadciągnęło Stado Słoni. Z przytupem i śmiechami towarzystwo przeszło koło nas, jaszczurka czmyhnęła. Poparzyliśmy po sobie z Johanem, no trudno. Jeden chłopak z grupy się zmitygował, zawrócił i postanowił pojednawczo zagadać: "Ojej, a my chyba przeszkodziliśmy! A co tam było?" Na co Johan (ze stoickim spokojem): "Łoś. Tam był łoś".




Nasza wycieczkowa "kanapka" :-)