2013-06-19

Poszła żyrafa do fotografa


Obiecałam Cichej, że się poprawię z blogowaniem a tu mi znowu miesiąc zleciał... Nic to, teraz już obiecuję, że... :-)


Wzór: z TEGO BLOGA (po szwedzku). U mnie jest parę modyfikacji, na ten przykład grzywa miała być robiona w korkociąg. Mi ten korkociąg zupełnie nie podszedł, jakiś taki grubaśny wyszedł. Przymierzyłam pocięte nitki w różnych kolorach, którym Johan, jako były posiadacz długich, ufarbowanych na  czerwono włosów, przytaknął z zapałem. Grzywa więc jest w wariancie rozwianym wiatrem.

Włóczka: wiem, że tak zwani Ludzie tego typu rzeczy robią z akrylu. Jakie ja mam podejście do akrylów i tym podobnych chyba nie muszę wyjaśniać :-) Do tego chciałam, żeby zabawkę można było prać, także w końcu wybrałam bawełnę Dropsa Muskat. Do tego szydełko 1,5 mm. Musiałam robić bardzo, ale to naprawdę bardzo ciasno, bo inaczej żyrafka by się po prostu nie utrzymała na nogach. Czego skutkiem  było  wbijanie szydełka na siłę...

Mönster: från den här bloggen. Mönstret upptäckte jag när jag surfade runt på länkarna från ett av de tidigare avsnitten i Stickpodden :-) Eftersom jag inte virkat sådana grejer tidigare fick jag några problem, t.ex. manen kändes för grov och klumpig, Jag provade med några trådbitar, vilka passade bäst enligt Johan. Då blev det "vind i manen"-varianten istället.

Garn: jag vet att vissa använder akrylgarn. Men jag tycker INTE om akrylgarn, därför köpte jag Drops Muskat - det går ju att tvätta. Jag tog åt mig tipset från kommentarerna på bloggen, att man måste virka riktigt, riktigt tätt för att giraffen ska kunna stå på egna ben. Jag tog virknål 1,5 mm och då blev det tätt, kanske alldeles för tätt :-)



W tym krytycznym momencie skończyło mi się nadzienie, więc porzuciłam biedaczkę i pojechałam do tzw. miasta po resztę matriałów. Szczotka do butelek to nie jest szczotka do butelek, lecz Wysoko Specjalistyczne Narzędzie do ubijania farszu na twardo.

När jag nästan var klar tog fyllningsvadden slut. Jag hittade en rejäl förpackning på Ohlssons tyger. En flaskborste visade sig att vara ett riktigt bra verktyg för att fylla alla vrån med vadden. 

Ogólnie: zabawa fajna, ale piekielnie pracochłonna. Błędów trochę narobiłam, na ten przykład dopiero przy szyi załapałam, jak zmieniać kolor pasków, żeby "szew" na  szyi szedł prosto, a nie skręcał się w lewo. Następnym razem będę już wiedziała lepiej, co da mi niepowtarzalną okazję do zrobienia innych błędów :-)

Mina intryck: det var riktigt kul att göra den, det kommer säkert att vara fler leksaker. Dessutom vet jag nu hur jag ska virka för att undvika vissa fel - jag förstod först vid halsen hur jag skulle byta färg för att "sömmen" skulle gå rakt och inte vrida sig åt vänster.

Całość w dżungli. Wysokość 36 cm. // Giraffen är 36 cm lång.

...a teraz idę strugać Lego :-)

5 kommentarer:

  1. Żyrafa pierwsza klasa! Grzywa w korkociąg oznacza loczki, czyli zwierzę w stanie dumnego kroczenia, a Twoja jest w galopie, dlatego ma włos prosty, bo rozwiany! *^o^*~~~

    SvaraRadera
  2. Oo, bardzo dobra teoria :-)

    Swoja droga przy okazji. Probowalam u Ciebie wstawic komentarz, ale mi zezarlo ze dwa razy :-/ Pytanie bylo, czy znasz bloga http://zilredloh.com/, bo dziewczyna ma super sweterki vintage z oryginalnymi wzorami, scisle w Twoim stylu :-)

    SvaraRadera
  3. Szczotka do butelek jako wysokospecjalistyczne narzędzie do mnie przemawia:-))) Jak również Jon z długimi, czerwonymi włosami:-))))) Co nie zmienia faktu, że żyrafa jest przeurocza. I stoi prosto sama. Uściski serdeczne.

    SvaraRadera
  4. To zasluga prostych, sztywnych i starannie wypchanych nog :-) Rodzice Johana byli przeszczesliwi, jak przyjechal do domu w odwiedziny ostrzyzony i wygladajacy jak czlowiek :-)

    SvaraRadera
  5. Śliczności :-)
    Jestem pełna podziwu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    SvaraRadera