2011-07-25

Marcowy - Marskofta

Ano, tak wyszło. Przez turbulencje. Ale na szczęście już skończyłam :-)

Det var den tröja som jag sydde ihop på Stickcafén med Gunilla :-) Den skulle vara klar i mars, men turbulenserna tog över. Nu har det lugnat ner sig de senaste veckorna och sticklusten är äntligen tillbaka.



Wzór: nasz domowy, bardzo go lubię, bo jego struktura kojarzy mi się ze skórą krokodyla. Jak byłam w maju w domu, to podejrzałam, że moja mama robi sweter dokładnie tym samym wzorem. Model i wymiary to radosna twórczość własna. Miał być wiosenny, czyli lekki, prosty i dopasowany na tyle, żeby się mieścił po kurtkę (tego ostatniego w tej chwili raczej nie mam ochoty sprawdzać). Po zrobieniu tego sweterka (dwa tyły, cztery przody i tylko dwa rękawy) stwierdzam, że powinnam się przerzucić na dłubanie z drutu stalowego, bo to, co ja mam w głowie nijak nie przystaje do włóczkowej rzeczywistości :-)

Włóczka: wełna merino, Emblem, Alvita, produkcja litewska. 175 metrów na 50 gram. Kolor ciemnego wina. Wyciągnięta z Przydasiów :-)

Druty: ściągacze 3 mm, reszta 3,5 mm.

Mönster: jag har haft flera plagg som min mamma stickat med det här "hemmönstret". När jag var hos morsan i våras tjuvkikade jag att hon också höll på med en tröja med det :-) Modellen och måtten är helt mina egna, det skulle vara en lätt vårkofta som är tillräckligt liten för att få plats under en jacka. Efter att jag blev klar med tröjan (två backstycken, fyra framstycken och - hör och häpna - bara två ärmar) kom jag fram till slutsatsen att jag kanske ska börja sticka med ståltråd istället. Det som har kläckts i mitt huvud går ibland verkligen inte att förverkliga med ett mjukt garn... :-)

Garn: merinoull, köpt för (alldeles för) länge sedan hos Lienes design. Ett litauiskt garn, 175 meter per 50 gram. Färgen är mörkt vinröd.

Stickor: 3 mm till resåren, 3,5 mm till allt annat.

12 kommentarer:

  1. Kolor boski! Można by powiedzieć, że Ci w nim do twarzy, ale... twarzy nie widać. *^v^*

    SvaraRadera
  2. Så fin den blev och vilken passform!

    SvaraRadera
  3. Åh så fin den blev! Roligt att höra att det lugnat ner sig för dig och att du återfått din sticklust! Hoppas att få träffa dig igen snart. Ett gäng på åtta stickerskor ska åka till Mariefred med båten som går kl 10 från Stadshuskajen den 2 augusti så om du lyckas få ännu en semesterdag så kanske ... Vi tar sen tåget tillbaka. Ha det bra!

    SvaraRadera
  4. hahaaaa - zamuliło - dobre!
    sweterek mnóstwo fajny:)
    pozdrawiam

    SvaraRadera
  5. Marie - tack :-)

    Gunilla - tyvärr, det går inte att jag följer med, har en enda semesterdag kvar i nuläget. Men tack för att Du frågade!

    Marta - ja tak mam _codziennie_ w pracy przed jedenasta nad ranem :-D

    SvaraRadera
  6. A to widzę ,że nie tylko ja tak mam. Ostatnio u mnie tak samo, dwa tyły, trzy przody, 5 dekoltów itd. Się wzięłam i na szydełko przerzuciłam bo co się bedę wkurzać. Serdecznosci.

    SvaraRadera
  7. Wrrr, nie wpuszcza mnie tu z komentarzami...może tym razem.
    Piękny sweterek, kolor boski, a wzór lubię i ja. Tylko mnie kojarzy się w pawiem :)

    SvaraRadera
  8. Edi - Jasiek mi od zawsze mowi, zebym wreszcie zaczela robic z jakichs opisow, bo ja wiecej pruje niz robie. Ale co on tam wie :-)

    Fanaberia - tym razem to ja nie wpuscilam od razu, mam wlaczona moderacje komentarzy po spamerowych ekscesach. Dziekuje za pochwale :-)

    SvaraRadera
  9. Ałła! Ale ładne toto. I cholernie Ci w tym do...twarzy?? Gdzie masz twarz?
    Ps. Nie chcę zapeszać ,ale Błękitny Smok ma pięć młodych listeczków :)))A już myślałam,że nic z tego nie będzie ,bo oporny był okropnie :)))

    SvaraRadera
  10. Twarz musze zostawiac w pracy :-)

    Czekaj czekaj, jak Ci smok wreszcie ruszyl, to zacznie rosnac jak chwast :-) Tylko pamietaj, zeby podlewac od dolu :-)

    SvaraRadera
  11. Twarz w pracy...tia. Zarobiona po cebulki włosów ;)
    Się wie ,że od dołu :)))

    SvaraRadera