2011-05-25

VårRuset


Jak to określił mój przezłośliwy kolega Piotruś uległam szwedzkiemu - tu cytat - "faszyzmowi zdrowia" (Piotruś z tych co to jednego papierosa od drugiego, pracują po nocach i zapijają piwem :-). Bieg na 4850 metrów, tylko i wyłącznie dla kobiet. Sześć dziewczyn z pracy brało udział i jakoś mnie tak niechcący namówiły. Dlaczego ważne, że sześć? Bo się wtedy startowało jako drużyna, a dzielna drużyna dostała jedzenie na piknik po zawodach. Dwie butelki wina różowego też były do dyspozycji, ale tu nie jestem pewna, czy one oby na pewno były wliczone w opłaty :-) Po biegu szłam odebrać z przechowalni rzeczy, patrzę, a tu z naprzeciwka sunie dwóch Panów W Kwiecie Wieku. Ja nie podsłuchuję, przysięgam, to ludzie jakieś takie śmieszne rzeczy mówią na głos. Tym razem usłyszałam pełne zachwytu: "Ja w życiu nie widziałem tylu kobiet na raz w jednym miejscu!". No rzeczywiście, miał rację - od organizatorów była informacja, że do biegu zgłosiło się 34 - 35 000 osób (starty rozłożone na dwa dni). Starty były w (chyba) 7 grupach, ja biegłam w tej, która planowo miała pokonać dystans w czasie poniżej 31 minut. No cóż, zmieściłam się i to z grubym marginesem :-) No i medal dostałam, a co by nie! Taki trochę z wyglądu - ekhem - plastikowy, no ale jaki sportowiec, taki medal :-)))

Vi var sex stycken tjejer från jobbet. Att delta i loppet var inget som jag hade planerat tidigare, jag blev snällt övertalad att springa med i slutet av förra veckan. Och så var det picknick efter loppet; eftersom vi startade som lag fick vi mat (två flaskor rosé fanns med men jag är inte riktigt säker om de verkligen ingick i anmälningsavgiften :-) Organisatorerna sa att det var mellan 34 000 och 35 000 kvinnor som anmälde sig, därför delade man upp loppet på två dagar. Japp, det var mycket folk där igår... Jag gick iväg för att hämta mina värdegrejer och hörde två killar som gick förbi att kommentera med en stor förtjusning: "Jag har aldrig sett så många kvinnor på en gång i hela mitt liv" :-))) "Jogga fort"-gruppen sprang jag i , dvs. de som skulle klara att springa hela vägen och under 31 minuter. Naja, jag underskattade mig själv, sprang till mål med en viss marginal. Vilket gjorde att jag var ännu nöjdare efter loppet :-)

Inga kommentarer:

Skicka en kommentar