2010-07-11

Prawie - Nästan

Przeglądałam IK, zobaczyłam Auburn Camp Shirt, wyciągnęłam włóczkę i druty, przeczytałam "nabrać ileś-tam oczek", zamknęłam gazetę i... dalej robiłam po swojemu. Oryginał był robiony z o wiele cieńszej włóczki, musiałabym i tak wszystko przeliczać. Sweterek skończyłam dłubać w marcu (ta jess...), ale nie miałam zupełnie czasu na zszywanie, podszywanie, przyszywanie i tym podobne ciekawe zajęcia.
Jag bläddrade i ett gammalt IK-nummer och hittade Auburn Camp Shirt. Jag tog fram ett par stickor, garnet, läste hur många maskor jag skulle lägga upp, ögnade igenom bilderna, stängde tidningen och... började sticka som jag själv ville. Det garn som användes i tidningen var mycket tunnare än det som jag hade, jag skulle bli tvungen att räkna om allt och det tyckte jag var för tråkigt (det är ju roligare att repa upp allt, eller? :-) Jag blev klar med att sticka tröjan i mars, men sedan hade jag liiite andra grejer att pyssla med, så tröjan låg och väntade på sin tur.


Włóczka Rowana, mieszanka bawełny i jedwabiu, idealna na chłodniejsze poranki. Struktura taka... rustykalna :-) Ale: muszę przyznać, że do tej pory nigdy się tak nie wynudziłam przy robieniu czegoś, jak przy tym małym, prostym sweterku. Siedziałam, dłubałam i się zastanawiałam dlaczego; wniosek był tylko jeden - bo wiedziałam od początku, jak on będzie wyglądać :-)
Garnet är Rowans blandning av bomull och silke. Först var jag lite rädd för att sticka med det. Det kändes lite som ett snöre, som dessutom delade upp sig hela tiden. Men det blev faktiskt bättre att sticka med det än jag trodde. Dock måste jag erkänna: jag hade aldrig haft en så långtråkig stickning som den här lilla tröjan. Jag satt och funderade varför jag tyckte så - mönstret tyckte jag ju om, garnet kändes bra, färgen var ju jättefin. Till slut kom jag på vad problemet var: jag visste från början hur tröjan skulle se ut :-)

9 kommentarer:

  1. O właśnie, bardzo dobrze Cię rozumiem. :)
    Swoją drogą, bardzo ładny :)

    SvaraRadera
  2. Dzieki :-) No coz, najwyrazniej niektorzy robotkuja wedlug starej dobrej zasady "porzadny sweter jest zrobiony dwa razy" :-)))

    SvaraRadera
  3. Bardzo urokliwy. Kocham takie rdzawe rudosci!
    I błagam,niech ktoś wyłączy słońce:)!

    SvaraRadera
  4. Śliczny kolor! Wrzucam ten sweterek do Ravelrowej kolejki i wyrzucam, chodzi za mną od jakiegoś czasu. ~^^~

    SvaraRadera
  5. Fanaberio - slonca nie musza wylaczac, byle by tylko zmienili nawiew na troche bardziej z polnocy...

    Brahdelt - No coz, jak sie oryginal robi i sprawuje, to Ci niestety nie podpowiem :-)))

    SvaraRadera
  6. Najważniejszy jest efekt, a ten jest super!! Pozdrowienia:)

    SvaraRadera
  7. Super, pięknie wygląda. I masz rację - jak się wie jak ma być to po co gitarę oopisami zawracać?
    Pozdrówka.

    SvaraRadera
  8. Janeczkowo - bardzo dziekuje :-)

    Iwona - opisy sa chyba po to, zeby jednak nie robic dwa razy? ;-) Ale mi przeciez nie chodzi o to, zeby miec tysionc pinscet dwadziescia czy i pol swetra, tylko zeby cos wlasnego stworzyc :-) Czyli w sumie akceptuje to podwojne robienie... :-)

    SvaraRadera
  9. warto było dłubać :-) sweterek super!

    SvaraRadera