2010-05-16

W deszczu - I regnet

Sezon szwędania się po krzakach z ulgą uważam za rozpoczęty :-)
Kristi Himmelfärdsdagen i Småland, såklart. Det regnade nästan hela tiden - första dagen gick vi på en lång promenad och blev helt genomblöta trots våra ordentliga regnkläder... men det var vackert där, som vanligt :-)




***

W tym roku widzieliśmy nieprawdopodobne ilości piestrzenic kasztanowych. Tutaj nie są pod ochroną, ale jednak ich nie zbieramy. Wielcy i Mądrzy doszli do wniosku, że te grzyby są jednak bardziej trujące, niż podejrzewano jeszcze kilka lat temu...
Det verkar vara ett rikitgt murkelår i år! Det var verkligen många vi kunde hitta i skogen den här gången. Nej, vi plockar dem inte - inte nu längre, sedan de visade sig vara mer giftiga än man hade trott för några år sedan...

2 kommentarer:

  1. o rany! nigdy nie widziałam piestrzenicy na żywo:) to było coś w rodzaju Yeti - niby jest, a nikt nie widział>
    pozdrawiam

    SvaraRadera
  2. Dla mnie smardze to takie Yeti :-) Na tutejszych forach pisza, ze zbieraja, ale gdzie te grzyby zbeiraja, to juz nie chca powiedziec ;-)

    SvaraRadera